ja myślałam że tamten zamknięty wątek jest po to żeby umieszczać tam zdjęcia i np nr tel i inne utajnione informacje, ale nie sądziłam że to do opisywania porodu, bo to zwykle jest ogólnodostępne i można wtedy dowiedzieć się jak jest w jakim szpitalu. Dla mnie utajnianie tego nie jest konieczne. Lepszy byłby kolejny wątek jak na większości mięsiącach np Nasze porody.
reklama
W
wyjatkowaonaa
Gość

Na poprawienie humoru dla każdej z listopadóweczek
laurana witaj !! współczuje lekarza, a skąd ona niby wie jak jest maluszek ułożony?? czy nie potrzebna jest cesarka?? od początku taka jest czy dopiero niedawno się jej odmieniło?? Jeśli od początku to ci się dziwie że już wtedy nie zmieniłaś.
andari ja niedawno miałam taki ból brzucha i wzięłam nospe. Jeśli po tym ci przejdzie to na pewno to nie poród. Ja tak spanikowałam że chociaż mnie mocno bolało, a zwłaszcza jak chodziłam to od razu wzięłam się za pakowanie torby.
andari ja niedawno miałam taki ból brzucha i wzięłam nospe. Jeśli po tym ci przejdzie to na pewno to nie poród. Ja tak spanikowałam że chociaż mnie mocno bolało, a zwłaszcza jak chodziłam to od razu wzięłam się za pakowanie torby.
kilolek
podwójna listopadowa mama
- Dołączył(a)
- 24 Marzec 2007
- Postów
- 11 197
Dla mnie to też nie konieczne. Z resztą kobiety które rodziły zwykle ce****e ekshibicjonizm w tym temacie - lubią opowiadać o porodzie 
Może tam to lepiej zdjęcia np. żebyśmy też wszystkiego tam nie wsadziły. bo w sumie listopad i listopadówki to chyba będzie to samo ostatecznie.
Nie... ja się chyba źle wyrażam... ja nie krytykuje broń Boże tylko ja się gubię. Za duzo dla mnie tego i czasami nie wiem gdzie co powinnam napisać i zwykle pewnie pisze nie tam gdzie trzeba :-(

Może tam to lepiej zdjęcia np. żebyśmy też wszystkiego tam nie wsadziły. bo w sumie listopad i listopadówki to chyba będzie to samo ostatecznie.
Nie... ja się chyba źle wyrażam... ja nie krytykuje broń Boże tylko ja się gubię. Za duzo dla mnie tego i czasami nie wiem gdzie co powinnam napisać i zwykle pewnie pisze nie tam gdzie trzeba :-(
katrenki
Fanka BB :)
patrze i patrze i dopiero po kilku dobrych sekundach dojzalam tego malego slimaczka....slodkie.....
W
wyjatkowaonaa
Gość
Jeżeli powoli twardnieje mi brzuch ale nie cały(robi sie taka górka) to to jest własnie ? Nawet nie wiem czy mam takie skurcze...
niunians od początku taka nie była...zawsze bardzo uprzejma, wydawała się rzeczowa...a jak już mnie skierowała na USG genetyczne do innego lekarza,bo przyznała,że on jest lepszym specjalistą to już w ogóle miałam o niej super zdanie..że tak się przejmuję i nie odwala fuszerki...Pierwszy objaw jej okropnego zachowania zauważyłam w 28 tygodniu,kiedy skarżyłam się na twardnienie brzucha i małą ilość ruchów dziecka...poprosiłam o USG żeby sprawdzić czy wszystko ok..a ona na to,że nie ma potrzeby,bo i tak za wczesna ciąża żeby ją ratować..co ma być to będzie i mam się nie przejmować,bo jakby coś się działo nie tak to i tak nie da się nic zrobić...Powiedziała,że dziecko ma szanse od 32 tygodnia i wtedy też zrobi USG. No i właśnie na tej ostatniej wizycie, o której wspominałam zapomniała zrobić USG....(aczkolwiek ja i tak sama poszłam do innego lekarza zrobić we wrześniu). Na sam koniec już nieźle zdenerwowana powiedziałam do niej " a co z tym USG " a ona właśnie na to,że po brzuchu widzi,że jest ok....Teraz mam do niej przyjść w 36 tyg na posiew na paciorkowca,a USG będzie robić dopiero w 38..
.W tym momencie mam do Was pytanie....Wasi lekarze jak często robią USG od 30 tyg? Coś wspominali o USG w 36 tyg...bo nie wiem czy dać sobie spokój i po prostu czekać czy jednak zrobić USG w 36 tyg dla sprawdzenia czy z łożyskiem wszystko ok...no i czy mój synek nadal tak szybko na wadze przybiera.....Sama nie wiem co powinnam zrobić...
.W tym momencie mam do Was pytanie....Wasi lekarze jak często robią USG od 30 tyg? Coś wspominali o USG w 36 tyg...bo nie wiem czy dać sobie spokój i po prostu czekać czy jednak zrobić USG w 36 tyg dla sprawdzenia czy z łożyskiem wszystko ok...no i czy mój synek nadal tak szybko na wadze przybiera.....Sama nie wiem co powinnam zrobić...
górka ci się może robić bo dzidzia wypina się, a skurcz ja odczuwałam jako takie ściskanie brzucha (tak jakby ktoś cię chciał w gorset zapakować ), lub zwykły ból miesiączkowy. więc to co ty czujesz to raczej przemieszczanie się dzidzi. ja na razie miałam takie bolesne skurcze raz a takie na okres pare razy zwykle wieczorem.Jeżeli powoli twardnieje mi brzuch ale nie cały(robi sie taka górka) to to jest własnie ? Nawet nie wiem czy mam takie skurcze...
reklama
_Roszpunka_
szczęśliwa mamusia :)
ja tylko na chwile bo mam zjeba... humor na maksa...mary po to jest chyba zalozona grupa "listopadowczeki" - tam mialy trafiac opisy naszych porodow, ale dudziakowa byla nieobecna wiec chyba jej nie ma w tej grupie, bo ona zamknieta jest. trzeba poprosic o zaproszenie.![]()
ale nie chce mie zaduzych zaleglosci.. dudziakowa jest w listopadoweczkach no ale moze nie doczytala do czego ta grupa...;-)
i nie trzeba "prosic" wystarczy napisac ze sie chce dolaczyc

nr tel tez mozna pisac jak sie nowy temat otworzy
no i zdjecia rowniez.... wszystko na co macie ochote dziewczyny
a watek jest utajony bo na gratulacjach kilka osob o to prosilo....
Ostatnia edycja:
Podobne tematy
P
- Odpowiedzi
- 12
- Wyświetleń
- 2 tys
Podziel się: