reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2009

nam polożna na szkole mówiła, zeby krótkie więzadełko podjęzykowe podcinać bezwzględnie i to jak najszybciej, bo po pierwsze dzidzia ma/może mieć kłopoty ze ssaniem piersi a po drugie może mieć wadę wymowy. Nie podcinają od razu w szpitalu, trzeba z maluszkiem udac się do laryngologa albo do stomatologa, ponoć to zabieg chwilowy i praktycznie bezbolesny.
Moja bratanica ma króciutkie więzadełko i włąśnie wcale nie potrafiła ssać jak była mała, ale niestety nie poszli na zabieg, Dzisiaj ma prawie 8 lat, strasznie przeżywa i histeryzuje jak tylko usłyszy, ze mają iść na "podcinanie języka" (brzmi przerażająco swoją drogą ) ale myśle, że nei powinni zwlekać tymbardziej, ze ma problemy z wymową niektórych zgłosek.
 
reklama
Witam was mamusie
jestem znajoma Ka.M cia ktora prosila mnie zeby wam przekazac ze jedzie dzisiaj do szpitala i bedzie miala wywolywany porod jak bede wiedziec cos wiecej to dam znac

hej dziewczyny.... Pisze dalej ze szpitala, nie ma jeszxze wynikow ale powinny byc do 2 godzin. Zobaczymy.... Wtedy zadecyduja czy wywolywac porod. Mam wsumie cicha nadzieje ze tak pomimo ze oczywiscie nie chce zeby moglo to szkodzic jakos olivierkovi. Ale na ktg jest bardzo szczesliwy :-) a ja juz mam dosc ciazy i chetnie sie dla niego pomecze!!!! Dziekuje ze trzymacie za mnie kciuki.

Trzymamy kciuki dziewczyny!!!!!
 
nam polożna na szkole mówiła, zeby krótkie więzadełko podjęzykowe podcinać bezwzględnie i to jak najszybciej, bo po pierwsze dzidzia ma/może mieć kłopoty ze ssaniem piersi a po drugie może mieć wadę wymowy. Nie podcinają od razu w szpitalu, trzeba z maluszkiem udac się do laryngologa albo do stomatologa, ponoć to zabieg chwilowy i praktycznie bezbolesny.
Moja bratanica ma króciutkie więzadełko i włąśnie wcale nie potrafiła ssać jak była mała, ale niestety nie poszli na zabieg, Dzisiaj ma prawie 8 lat, strasznie przeżywa i histeryzuje jak tylko usłyszy, ze mają iść na "podcinanie języka" (brzmi przerażająco swoją drogą ) ale myśle, że nei powinni zwlekać tymbardziej, ze ma problemy z wymową niektórych zgłosek.
Czyli tylko potwierdziłaś moje przypuszczenia i informacje
Byłam dzis u naszego lekarza rodzinnego i ta powiedziała ze w przyszlym tyg obejrzy Sonie (tak rutynowo) i jeśli nei bedzie przecxiwskazan odrazu nam zorganizuje ten zabieg i to jeszcze w ramach opieki poporodowej :-)
Tak więc dla mnie - rewelacja :happy:
 
ja już się przestałam przejmować tymi skurczami co mnie czasami łapią i innymi objawami, bo tylko się nakręcam a i tak nic to nie daje :((
męczy takie czekanie. Cała rodzina jak mnie widzi to się pyta co ja jeszcze w domu robię, jak powinnam na porodówce leżeć.
Ale jeśli nie mam skurczy to ja się do szpitala nie spiesze bo nie ma odwiedzin i nawet mąż nie może być przy porodzie więc jestem załamana, bo tak bardzo liczyłam na pomoc :((

No dokladnie, grypa szaleje i w wielu szpitalach zakaz odwiedzin :-(
 
Nie może być przy porodzie bo nie ma odwiedzin ??? :sorry:CZy w ogóle nie można męża wpuścić??
u nas w szpitalu przez ten cholerny okres grypowy nie ma odwiedzin ani porodów rodzinnych, żeby maluszków nie narażać. Z jednej strony to dobrze ale przecież tylko chociaż porody rodzinne by zostawili. Pielęgniarka też może przecież zarazić bo przychodzi do pracy z zewnątrz :(:)cool::wściekła/y:
Witam was mamusie
jestem znajoma Ka.M cia ktora prosila mnie zeby wam przekazac ze jedzie dzisiaj do szpitala i bedzie miala wywolywany porod jak bede wiedziec cos wiecej to dam znac
dziękujemy za informacje i czekamy na dobre wieści :)) kolejna będzie się rozpakowywała :))) no to ile nas zostanie 3??:szok::cool:
hej dziewczyny.... Pisze dalej ze szpitala, nie ma jeszxze wynikow ale powinny byc do 2 godzin. Zobaczymy.... Wtedy zadecyduja czy wywolywac porod. Mam wsumie cicha nadzieje ze tak pomimo ze oczywiscie nie chce zeby moglo to szkodzic jakos olivierkovi. Ale na ktg jest bardzo szczesliwy :-) a ja juz mam dosc ciazy i chetnie sie dla niego pomecze!!!! Dziekuje ze trzymacie za mnie kciuki.
trzymam kciuki za was bardzo mocno i czekam na wieści :))
 
reklama
mary bedzie dobrze trzymaj sie....
Dzięki Helenka :happy:
Wiecie co, czekam na moment kiedy te ostatnie trzy tematy definitywnie się rozwiążą. Trzy tzn.
*pupa dojdzie do stanu perfekcji
*wiązadełko podjęzykowe zostanie podcięte
*skończą się problemy z karmieniem - a problem taki ze mały niejadek z tej mojej córci i żadko swoją porcję mleka wciąga, a stersuje mnie to bardzo przez historie z odwodnieniem w spzitalu w czasie pierwszej doby... - w skrócie: podpieli mi Sonie do piersi ale nikt wówczas nei sprawdził ze nie miałam ani kropli pokarmu :no:

Wiadomo, ze jedne problemy sie kończą a inne zaczynają i teraz to juz zawsze bedziemy sie martwić o te nasze Skarby, no ale naprawdę odsapnę jak te 3 sprawy się rozwiążą
 
Do góry