reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2009

Cześć dziewczyny, a właściwie dobry wieczór lub dzień dobry... jak kto woli... Ja dziś spędziłąm dzień na wynoszeniu wartościowych rzeczy z piwnicy. Poza tym wywiozłam swój samochód do rodziców żeby go nie zalało i spakowałam w razie "W" torbe z rzeczami naszymi i małego. Cały czas obserwujemy co się dzieje bo od nas do Odry jest jakieś 700 m. Odra wyszła juz ze swojego koryta i rozlała. Twierdzą, że nie powinno nas zalać ale wolę być przygotowana. Jakby co to małego ciach do samochodu i spadamy do rodziców lub lecimy do sasiadów :-) Dołączam zdjęcia z dziś w południe. Oczywiście normalnie koryto rzeki sięga poniżej lini drzew. Obecnie rozlała sie jeszcze na jakieś 3 metry. O 8 rano niby ma nadejść fala kulminacyjna więc czekamy... Myśle, że do nas woda nie dojdzie bo wały wysoko ale lepiej dmuchać na zimno...
ja właśnie od wczoraj jak mi dziunka powiedziąła o powodzi to mam cały czas tvn24
mam nadzieję Aza że was nie zaleje... i że wkońcu woda opadnie... ehh tyle strat
Trzymaj sie kochana!!!! Badz dzielna, w razie co dacie rade!!!!!

może to się wyda mieszne . ale przeczytałam "w razie czego to na dach uciekajcie":-D:zawstydzona/y:
 
reklama
Cześć dziewczyny, a właściwie dobry wieczór lub dzień dobry... jak kto woli... Ja dziś spędziłąm dzień na wynoszeniu wartościowych rzeczy z piwnicy. Poza tym wywiozłam swój samochód do rodziców żeby go nie zalało i spakowałam w razie "W" torbe z rzeczami naszymi i małego. Cały czas obserwujemy co się dzieje bo od nas do Odry jest jakieś 700 m. Odra wyszła juz ze swojego koryta i rozlała. Twierdzą, że nie powinno nas zalać ale wolę być przygotowana. Jakby co to małego ciach do samochodu i spadamy do rodziców lub lecimy do sasiadów :-) Dołączam zdjęcia z dziś w południe. Oczywiście normalnie koryto rzeki sięga poniżej lini drzew. Obecnie rozlała sie jeszcze na jakieś 3 metry. O 8 rano niby ma nadejść fala kulminacyjna więc czekamy... Myśle, że do nas woda nie dojdzie bo wały wysoko ale lepiej dmuchać na zimno...
Dobrze że się przygotowałaś na najgorsze, bedziesz spokojniejsza. Trzymamy mocno kciuki i czekamy na wieści
...Igor pobił samego siebie dziś pobudka 4:45 :-D
A ja myslalam ze mojemu cos sie stalo, ale twoj byl lepszy. Dzisiaj pobutka o 6 i do 8 sie krecil, a potem padl na godzinke i teraz tez spi. Jakby nie mogl dac sie matce wyspac i wstac jak czlowiek o 9. A co tam ładnie wczoraj zasnal o 20 to nie bede marudzic.

Dzisiaj jedziemy na szczepienie i pomiary juz jestem strasznie ciekawa jaka waga u synka stawiam na 7,5kg hihihihi
 
Kilolku ja wiedzialam ze to 15 rocznica konkubinatu :)-D) z małżeństwem i dlatego zasłoniłam serduszkami w życzeniach 15 rocznica ślubu i jest tylko 15 rocznica. Nikt nie docenil mojego wysilku i pracy z programem Paint. No ale ja bylam z siebie dumna :)
 
Joasia dziekuje pieknie :-D

DSC07279.jpg
 
reklama
Do góry