Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Witam sie po weekendzie. My byliśmy pod Warszawa. Pogoda super, nawet za cieplo. Nic nie wypoczelam , jestem bardziej zmeczona niz wczesniej. Mala trzeba bylo na rekach nosic bo bez wozka jestesmy obecnie. Wczoraj wieczorem wracalismy a pogoda byla okropna. W Wyszkowie bylo oberwanie chmury, lalo tak ze wycieraczki nie zdazyly zbierac. Kilka drzew spadlo na ulice i musielismy czekac az je usuna. Pozniej cala droge lalo jak cholera. Nic widac nie bylo. Masakra!! Na szczescie juz w domu hurrrraaa. Wszedzie dobrze ale w domu najlepiej ;-)
Ps. Wspolczuje Wam kochane chorob dzieciaczkow. Kilolek z tym pozarem tez Ci wpolczuje. Dobrze ze sobie poplakalas, przynajmniej rozladowalas emocje .
taaa wiem coso tym... u mnie jeszcez lepiej, bo lata mijaja nim się weźmiewidze dziewczyny że miałyście weekend pełen przygód... współczuje...
mój M. zadzwonił mi dzisiaj z pracy że przez najbliższe 2 tygodnie będzie się zjawiał w domu tylko na noc bo wziął dodatkową fuchę. Na jedno dobrze bo będzie z tego jakaś kasa, ale mała bo u jakiejś znajomej więc pewnie symbolicznie (nie zbyt mi się to uśmiecha bo będę sama całymi dniami) a na drugie źle bo mieliśmy kupić wełne mineralną, folie i regipsy i zacząć ocieplać w naszym przyszłym domku piętro. A tak to musi poczekać(
Jak ja nie lubie tak zostawiać wszystkiego na później bo zapał mojego M do pracy jest wielki ale krótkotrwały. Jak przez tydzień planuje co on to nie będzie robił tak później przez 3 tygodnie zbiera się do tej pracy... ehhh faceci...


dzieciaki byly n basenie , pluskay sie , nurkowały jak zawodowcy