• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopad 2009

reklama
Dziewczyny, proszę pomódlcie się za mojego brata (chodzi o Maćka, 23 lata).
Jest w stanie ciężkim na OIOM-ie i to z dużej winy lekarzy.
Jak będę miała chwilę to napiszę jak i co.
dopiero doczytalam, a zastanawialam sie co tam u was ze taka cisza, trzymamy kciuki i czekamy na wiesci
Jak siła wyższa pozwoli :D

no to nic tylko zyczyc powodzenia
 
Własnie mały umazał mi cała sciane morelami :/ sam teraz wyglada jak mała morelka. Obecnie zajmuje sie wałkiem kuchennym.
Mam dzis luz bo spał w sumie przez cały dzien 5 godzin!!!!!!!! mamczas na komputer, ksiazke :)
 
u mnie .................
mame poprosiłam zeby zaniosła papugom (mam a w sumie miałam nimfy parkę już z 7 lat w dużej wolierze) natkę od marchewki i mama nie zamknęła woliery iii...papugi latają po osiedlu....nie wrócą :( gdyby chociaż jedno zostało w klatce nawołałyby się (kiedyś Koko mi uciekła ale Kuba ją wołał i przyleciała na balkon na klatkę i ja z klatką do domu ją wzięłam) a tak....już latają gdzies dalej bo ciągle jedna nawołuje drugą :( A dopiero niedawno oddałam ich Synka (sama pilnowałam jajeczek itd i się wykluły 3 maleństwa-cudna sprawa!) był z nami ok 4 lat (uciekał i latał po całej okolicy i wracał 3 razy) ale ze zalecał sie do mamy i dziobał z tatą oddałam go do brata ciotecznego do panienki. Tak mi smutno :(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry