Hej dziewczyny :-) u mnie nastrój już lepszy, porozmawialiśmy szczerze z mężem i się pogodziliśmy. Wczoraj byliśmy też z Krzysiem u lekarza, dostał 2 syropy boctrim i pulneo i po niedzieli do kontroli. Wszystko by było dobrze jakby Krzyś chciał pić te syropy. Oj musimy się dużo namęczyć zanim zechce połknąć. Mały jest pierwszy raz chory i trochę to przeżywam :-(
Violett oszczędzaj się, dużo wypoczywaj i nie przemęczaj się to na pewno spokojnie dotrwasz do bezpiecznego terminu porodu ;-)
85asia ty to masz przygody

będzie co wspominać na stare lata

U nas plan roczkowy wygląda tak:
Godz. 14 msza w kościele, potem obiad: rosół, kluski, sos, rolady, pieczeń, kotlety schabowe, następnie tort i 2 ciasta i na koniec kolacja: swojskie wędliny, talerz serów, talerz z warzywami, tatar, mięso od obiadu, sałatka jarzynowa, sałatka z zupek chińskich, sałatka gyros, śledzie i bogracz.
Lasotka u nas też będzie 20 osób
