• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopad 2010

Ja tez się witam.
Też się boję dać fasole Olkowi. Natomiast mleka modyfikowanego to już nie daje, a od krowy to tylko czasem je z płatkami kukurydzianymi.
Mala mi dostała potowek na buźce. Na noc zawijam ją w kocyk, układam na boczku i poliki jej zsypało. Pamiętacie może jeszcze co z tym robić poza przemywaniem wodą przegotowaną lub nadmanganianem?
 
reklama
asia wydaje mi sie że poprostu trzeba wietrzyć żeby nie było to miejsce mokre i tak jak piszesz przemywać wodą z nadmanganianem i to wszystko....a fasole niby dzieci już od 9 czy 10 miesiąca mogą jeść? nie wiem ja mojej nie dawałam takiej gotowanej ale w daniu słoiczkowym jadła i nic jej nie było
gdzieś czytałam że to co dla nas jest wzdymające niekoniecznie jest takie dla naszych dzieci
 
Od niedawna, ale Olek pochłania ogromne ilości pomarańczy, mandarynek i kiwi. Od kiedy jada cytrusy nie ma nawet kataru ( dzięki wit. c ).
W dzień to często wietrze mieszkanie i raczej jest w domu chłodno. Natomiast w nocy to okna nie otwieram, ale kaloryfery mam poskręcane. To od bezposredniego kontaktu z polarowym koykiem te krostki ( są tylko na polikach ). To typowe potówki.
 
Dobry wieczór.
Życzę Wszystkim Szczęśliwego Nowego Roku!

Ale Wam fajnie, że wasze dzieciaczki jedzą tyle fajnych rzeczy ;-)
Moja Jula jest alergiczką i żadnych cytrusów nie tyka. deserki mleczne też jeszcze w grę nie wchodzą. Nawet na herbatniki reaguje :-(. Jesteśmy nadal na Nutramigenie, choc teraz od nowego roku spróbuję przejść na Bebilon pepti bo Nutramigen nie jest juz refundowany :-((((((((((((
generalnie bardzo mamy ograniczone menu.

Agrafka, Tygrysek dzięki za odpowiedź a propo spacerówki.
Agrafka które chicco masz?

Asuilkaaa miło ze mnie pamiętasz ;-D

Dziewczyny wróciłam do pracy :-((( troche mi smutno z tego powodu, ale na szczęście to 3/4 etatu więc jakieś pocieszenie jest ;-).

Buziaki!
 
Dzien dobry;-)

Tygrysku Zuzia od dawna jada z nami obiadki, ale ja naleze do tych matek malo przewrazliwionych i podczas ciazy i karmienia jadlam wszystko, doslownie wszystko, a dzieciakom nigdy nic nie bylo, zadnych kolek, alergii, itp.
Co do mleczka to u Zuzia pije 2 razy rano i wieczorem po ok 150ml. A nie probowalas uczyc Krzysia pic z kubka niekapka, przez rurke albo normalnie z kubeczka? Pewnie na poczatku nie bedzie chcial, ale z czasem sie nauczy:tak:
Tak mi sie smiac chce z tego spania Twojego malucha , bo moja niunia spi identycznie:-D Rano pobudka 9.30-10, spanko ok 2h 13-13.30 i wieczorem 20.30-21. Czasem bywa inaczej jak starszak ja rano obudzi jak np dzis. Ale to sie pewnie jeszcze kilka razy odmieni.

Co do cytrusow to u nas niestety chyba pojawilo sie na nie uczulenie:-( Po raz pierwszy w zyciu jakas wysypka i chyba bede sie musiala z tym wybrac do lekarza. W sumie to nawet nie wyglada jak wysypka tylko takie suche plamy glownie na brzuszku, troszke pleckach, nozkach i raczkach. Tak wyglada alergia pokarmowa? Moze ma ktoras z Was wieksze doswidczenie?

Magdaa
zazdroszcze powrotu do pracy. Ahh jak ja bym juz chciala. Tyle tylko ze ja nie mam gdzie wracac, musze szukac od poczatku:-( A Juleczka do zlobka czy ktos z nia zostaje?
Wspoczuje tych alergii, oby mala, szybko z tego wyrosla:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry