Anbar jak się czujesz?? Plamienia ustąpily??
Dzięki, modlisiu, za pytanie. Czuję się dobrze, ale najważniejsze, że samopoczucie u mnie duuuużo lepsze, nastrój radośniejszy, bo ja jestem spokojniejsza. Ja wszystkim mówię, że największym plusem mojego gina jest to, że wzbudza we mnie zaufanie i potrafi mnie uspokoić ;-) Już byłam radośniejsza od razu po wizycie u niego.
Plamień dzisiaj nie mam, w zasadzie już wczoraj ich nie było, ale od wczoraj jestem na luteinie - 3 razy dziennie po jednej tabletce.
A poza tym mój nastrój się właśnie bardzo poprawił, bo zadzwoniłam do sądu zapytać o jeden brakujący dokument do naszej rozprawy i okazało się, że już nam wyznaczyli termin i że mogę wszystko czego brakuje dostarczyć na samą rozprawę. Rozprawa już za niecały miesiąc, a straszyli nas, że się czeka minimum dwa na termin i potem jeszcze miesiąc na uprawomocnienie. We wniosku napisaliśmy, że oczekujemy dziecka i dołączyliśmy moją kartę ciąży, więc możliwe, że to nam dało fory w układaniu kolejności rozpraw.
No i wczoraj wracając od lekarza wstąpiliśmy do jubilera i upatrzyliśmy sobie śliczne obrączki. Z białego złota, męska gładka i wąska a damska z kamyczkami - brylanty albo cyrkonie, do wyboru.
a ja wypiłam już 2 lufki i nic...jak na złość
Bo to nie jest pędne ;-) Spokojnie. Pewnie też masz twardsze jelita i trochę czasu musi im zająć aż zrozumieją, że to już nie są żarty. U mnie zadziałało chyba dopiero po dwóch dniach. Zresztą w ulotce jest bodajże napisane, ze czasami potrzeba nawet kilku dni, zeby unormować pracę jelit.
W każdym razie dobre efekty daje też maślanka. Ale ona naprawdę potrafi pogonić.