Ja tak ogólnie to jej sama pokazałam tylko pościel jaką chcemy (na zdjęciu) ...
A tak poza tym to wie że kupujemy różne rzeczy, ale jej nie pokazuję :-)
Ostatnio żeśmy kupili cyfrówkę i położyłam ją na stole u nas w pokoju, przechodziła niby przypadkiem nooo i już ... jak zobaczyła (a ja jej nic nie mówiłam, jakby nigdy nic się zachowywałam) to kobita Mi i jogurt przyniosła, i loda i niedługo to by Mi kolację przyniosła do łóżka żeby jej pokazać ... a ja NIC ha ha no i dała sobie spokój

Ale z tym wózkiem to już jestem taka zła :/:-(
Bo ona najpierw Mi mówiła że gdzieś niedaleko Częstochowy są fajne wózki od producenta za 600zł :/ I że pojedziemy to kupi, ale byliśmy tam sami z Tomkiem i to badziew jakiś-nie nawidzę jak przy gondoli tak 'wisi' ten przód, nie wiem czy wiecie o co chodzi. A ona mówiła że takie fajne :/ > No może i fajne ... dla niej, jak ona myśli że jak jest torba i jakieś akcesoria to już dobry, ale to że waży 16kg i że po złożeniu jest wielki to już nie ważne, a my mamy Tico i Calibre, i musimy zwracać uwagę na rozmiary :/
A poza tym ten co żeśmy wybrali kosztuję 1200zł a nie 600zł, ale to już nie jej sprawa...niech da ten tysiąc a resztę sobie dołożymy, zresztą jak ma Mi coś wpierać ciągle, to chyba wolę sobie sama kupić ...

OJJEJJ ALE SIĘ ROZPISAŁAM, ALE TAKIE NERWY MAM ŻE AŻ MI ULŻYŁO WR
