Kasiu zapisalam sie na 4d 7 sierpnia i jak tam sie nie dowiem to ja juz nie wiem :/
Aduska, ja narazie sie jakos trzymam, mysle ze duzy wplyw na to ze nic nie kupuje ma tez to ze mam bardzo duzo po Agacie wszystkiego. A uniwersalnego to nie mam ochoty kupowac, bo dla mnie to tak jak kupowac prezent ktory nie jest dla nikogo konkretnego przeznaczony

chociaz wczoraj prawie kupilam skarpetki białe z pomponami w takim pieknym pudeleczku plastikowym, ale lezaly na najnizszej polce a ja bylam w przyciasnych spodniach i to mnie powstrzymalo.
A wczoraj stala sie okropna rzecz

ukradli mi mojego owczarka niemieckiego z podworka wieczorem jak byla taka ulewa. Mam niby domofon ale taka furtke na domofon to byle blaszka mozna zamek podwazyc i otworzyc :/ rozwiesilam z samego rana plakaty bo ciagle mam nadzieje ze po prostu ktos chcial go wziac i otworzyl furtke a on uciekl

najbardziej sie martwie tym ze w niedziele sąsiadka co mieszka dwa domy dalej kamieniami w niego rzucala i wykrzykiwala zeby zamkal morde i przestal szczekac bo sie go pozbedzie

moja mama wyszla do niej i mowi niech sobie pani w leb tym kamieniem rzuci a nie w psa, po to jest pies zeby szczekal! a ona ze nie bedzie tego tolerowac i ma zamknac morde. Zakonczyla swoje wywody zdaniem WYNOCHA Z TYM PSEM! ona ma z 75 lat ale to patologia straszna, meline kiedys prowadzila na podworku i boje sie ze jakiemus pijakowi kazala za wino cos zrobic mojemu goldenkowi ;(