Witam sobotnio!
Ciekawa jestem jak Anbar i inne dziewczynki? Rtyska, Daissy i pozostałe, od których wieści brak totalnie... Powoli na każdą z nas przyjdzie kolej. :-)
Elzu - daj znać co i jak, życzę CI by poszło w miarę "sprawnie"
Echooo - niestety ilość porodów, doświadczenie nie da nam odpowiedzi, czy to juz "to". W każdym razie nie po pierwszym, drugim skurczu... Trzymam kciuki i czekam na wieści, że tulisz Maleństwo.
Tematem przewodnim mich postów będzie pakowanie-niepakowanie torby ;-) W tej kwestii tylko tyle się zmieniło, że zakupiłam biustonosz - niestety jest do przerobienia - na szczęście w usłudze zakupy, z tym że do odebrania dopiero w środę po 15... Ale nie dziwcie się, mój rozmiar aktualny to 75H, a do karmienia 75I. No i trzeba było zwężać w obwodzie ten biustonosz. Nie dziwne, ze odcinek piersiowy kręgosłupa bardzo mnie boli.
Poza tym tak na serio dzisiaj zajmuję się ciuszkami malucha. Ostatni dzwonek prawdę mówiąc. Bo jutro robimy imprezkę dla Bartula - przychodzą koleżanki i koledzy....
Wczoraj wieczorem oglądałam z moim małżem film Julia&Julia. Polecam. A że mocno mi przypadł do serca to pół nocy śnił mi się film. Ni to sen ni jawa. Przeżywałam baaaardzo. Normalnie chyba kupie sobie książkę. Bo jak dla mnie jest o odkrywaniu siebie na nowo...
Miłej soboty życzę dziewczynki, może w końcu coś się na naszym BB ruszy...

Ja ostro szykuję przeprowadzkę - już jestem praktycznie spakowana....mam tylko stresa, czy wszystkie rzeczy dla małej wzięłam...ale jeśli nie, to małż dowiezie
Także od jutra nadaję nie z Wawy a z Lublina
Wracasz po porodzie do Warszawy, czy już pozostaniesz w Lublinie?? Lublin - moje ulubione miasto :-) Tam zaczęło się coś iskrzyć między mną a małżem, tam mamy przyjaciół i znajomych... Fajny klimat miasta....