Madzia737
Maciuś i Majeczka
Ssabrinko,Nimfii napisałam wam na wątku o problemach odnośnie kataru.
U nas już nie taki męczący i mała nawet daje pospać,bo mieliśmy ostatnio 3 nocki nieprzespane przez to dziadostwo.
Do tego dzisiaj brzuszek nawala,bo matka durna podjadła wczoraj sernik od teściowej.Kurcze najpierw po jej obiedzie zaczęłam rodzić,teraz mała brzuszke męczy
Nie no żartuję ;-)
Ech przez ten katar z domu nie wychodzimy,bo się boję,zwłaszcza,ze i kaszel jest
Mam nadzieję,ze się nie pogorszylo od piątku,bo jutro idziemy do kontroli i już mamwizję szpitala.
U nas już nie taki męczący i mała nawet daje pospać,bo mieliśmy ostatnio 3 nocki nieprzespane przez to dziadostwo.
Do tego dzisiaj brzuszek nawala,bo matka durna podjadła wczoraj sernik od teściowej.Kurcze najpierw po jej obiedzie zaczęłam rodzić,teraz mała brzuszke męczy
Nie no żartuję ;-)Ech przez ten katar z domu nie wychodzimy,bo się boję,zwłaszcza,ze i kaszel jest
Mam nadzieję,ze się nie pogorszylo od piątku,bo jutro idziemy do kontroli i już mamwizję szpitala.
:-)
U mnie w aptekach takich rzeczy nie ma. Gdy Mia miała okropny problem ze zrobieniem kupki, to raz wsparła,m się czopkiem glicerolowym... Ale czy możecie mi podać adres jakiejś apteki internetowej, jeśli znajdziecie jakąś, która ma te rurki w sprzedaży? 
Nie weim czy któraś mieszka na wsi, ale zauważyłam, że tutaj nikt nie wychodzi na spacery z takimi maluszkami w taką pogodę, czy u Was też tak jest???