Niuniunia u nas też chusteczki ida w zastraszającym tempie i się zastanawiam jak to możliwe, pampersiaków tez tak na bank ok bądź ponad 10 się zużywa, wole żeby mała miała sucho niż się odparzała zresztą ona strasznie na to jest wyczulona
andrzelika1989 czasami nie warto czytac w necie bo człowiek zaraz się chorób nabawi, może poprostu mało płynów pijesz, i nerki nie pracuja jak trzeba
my na spacerki wychodzimy od piątku, najpierw małą przez tydzień werandowałam tak mi położna zaleciła, wiadomo jak pada deszcz to nie wychodzić i jak wieje.
u nas same wyjście przed spacerem to jakiś koszmar:w piątek za nim wyszłam minęlo praiwe 2 godziny.najpierw małą przeprałam bo akurat sie wybudzała ze snu, mało tego pampersiak był źle założony i musiałam pajaca zmienić, potem nakramiłam i w między czasie znów poszła kupa, to znów przebrałam, a że młoda lubi na cycu wisieć to znów karmiłam(przecież to co oddała to musi spowrotem zabrać) no i wkońcu zabrałam się za ubieranie i co znów kupa.szok
dziś powtórka z rozrywki, musiałam 2 razy nakarmić i przebrać zanim dotarłysmy na dwór. a w między czasie znieść wózek z 2 piętra.bo ja od porodu cały czas sama, mąż pracuje, zaś na święta weźmie sobie więcej wolnego.no nic radzimy sobie jakoś, trzeba nieźle gospodarować czasem, tym bardziej jak młoda od rana do późnego popołudnia przespi może z łącznie około 3 godzin