• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2011

Hello hello
Nie było nas trochę bo na kilka dni wybraliśmy się do znajomych koło Szczecina, a tam nie było czasu na komp. Teraz już was nadrobiłam i postaram się poodpisywać.

Na wyjeździe było fajnie, tylko ten pierniczony wychodzący ząb dawał o sobie znać, nocki całe (!) nieprzespane, bo ból plus nowe miejsce, plus nowe łóżeczko, takie turystyczne kupiliśmy przed wyjazdem. Skończyło się na spaniu w trójkę, co wiązało się w spaniu bez ruchu, a potem bólach całego ciała z kręgosłupem i głową na czele.

Oprócz nie-spania, mamy teraz nie-jedzenie i nie-picie, wszystko jest beee. Muszę ją trochę na siłę karmić. Ale za to rozwój fizyczny na 6!! Raczkuje jak najęta, pędzi po domu, wstaje przy meblach i próbuje pierwszych kroczków.

Dziś mam w planach zrobić na obiad tartę szpinakową :-) Wrzucę wam potem fotki :-)

agutek, ssabrina, angie
- i do was wreszcie dotrą te ząbki, nie ma wyjścia :-)

angie - pływaczka z niej na całego, jak podrośnie to będę chciała, żeby ćwiczyła sport, ale trenować pływanie to nuda tak od ściany do ściany codziennie. A ząbek niestety wciąż dokucza :-(

angun - polecam basen dla malucha, świetnie rozwija fizycznie i społecznie :-)

winki - mój mąż znowu jutro do Poznania pędzi, ale tym razem chyba się z nim nie zabiorę, bo mamy gościa w domu. A tobie Olinek nieźle śpi w nocy, poznański klimat u babci mu służy :-)

nimfi - trzymaj się kochana, przesyłam pozytywne myśli...

alma - łóżeczko macie obniżone na sam dół??

gola - no to podobnie miałyśmy @, wiedziałam że kiedyś wróci, ale im później tym lepiej :-) Teraz musimy się pilnować, żeby nie zaciążyć :-) A z włosami - to jak byś miała bliżej, to z niuniunia mogłabyś się skumać i by ci farbnęła :-)

anek - my jako polisę dla Małej pobraliśmy jej krew pępowinową i bankujemy, a dodatkowo wpłacam jej kaskę na konto oszczędnościowe, takie systematyczne oszczędzanie :-)
 
reklama
Hej dziewczyny :-)
U nas niedziela byla dosc udana,pogoda byla taka sobie ale nie padalo wiec zakupy zaliczylismy no i dodatkowo jeszcze plac zabaw,to byl pierwszy raz kiedy tatus z nami szedl i hustal Samiego hehe widac ze mieli oboje duzo frajdy z tego :-) a dodatkowa atrakcja bylo to ze tatus zabral Samiego do fryzjera i opajtal mlodego teraz to wyglada jak taki lobuz i chlopczyk hehe :-)
A mnie jakies chorobsko lapie,gardlo boli w kosciach lupie i kaszel mnie meczy a do tego jeszcze @ przylazla dzisiaj :nerd:
Gola ale rybaaa !! a Pola jaka zapatrzona w tego suma hehe :-)
Angun Wszystkiego Najlepszego dla Artiego na te 8 miechow !!!
ponko gratki za wynkiki z egzaminu ;-)

Sorki ze tak nie wszystkim odpisuje ale nie bardzo mam sily na kompa,glowa mnie jeszcze strasznie boli i chyba ide sie polozyc puki mlody spi :-(

A to Sami po cieciu i jedno z placu zabaw przed cieciem :-)
4.jpgfryz.jpg
 
Czesc dziewczyny,

u nas powrot do starych nawykow tz karmienie o 4:45 ale za to potem Kinga spala az do 8:15.
Wczoraj rodzinnie spedzilismy niedziele, poszlismy na spacer na ponad 2h, ale mnie T przegonil, az mnie nogi bolaly.
U nas dzis byl pracownik socjalny pogadac co nam sie od panstwa nalezy, niewiele tego bo gdy jestem zatrudniona to panstwo nic nie daje. W koncu dzis dostalam odpowiedz w sprawie zasilku pielegnacyjnego na Kinge, pozytywnie rozpatrzyli moja apelacje i nadplaca kase od stycznia. Fajnie bo ja teraz siedze na bezplatnym wiec kazda kasa sie przyda.

ponko masz racje, 23:00 to troche pozno, potem juz na nic nie mamy sily i idziemy spac, a gdzie czas dla nas, Kinga tez chodzi spac o 20:00, najpozniej o 21:00 i bardzo sobie to chwale. Kaszka narazie jest u nas ok, dzis sniadanie ladnie zjedzone, ja wogole sie nabijam ze Kinga ma przeplywomierz w brzuszku, mleczko max 120 ml a kaszka 100 ml i ani lyczka wiecej :tak: Na pewno dasz rade z ta dzialanosci, zawsze ekstra kasa sie przyda i do tego kontakt z innymi ludzmi.

maggipka fajnie ze wyjazd sie Wam udal, szkoda tylko ze nadal takie problemy ze spaniem i do tego jeszcze z nie jedzeniem. Super ze fizycznie radzi sobie tak dobrze. Co do plywania to ja kiedys trenowalam plywanie przez kilka lat i to wcale nie jest takie nudne, do dzis wspominam te czasy z sentymentem :tak: A u nas zabkow ciagle brak, od 2 miesiecy ma biale kreski na dole ale zabkow brak, ciekawe kiedy sie w koncu przebija.

Ssabrina Sami teraz faktycznie wyglada jak taki maly lobuz, slicznie mu tak:-) Duzo zdrowka dla ciebie.
 
Teraz juz możemy myślec pozytywnie :)

Operacja tesciowej przebiegła pomyślnie. Usunieto dwa jajniki z guzkami oraz 6 litrow płynu z brzucha bo miala wodobrzusze. Teraz odpoczywa.
Dalej bedzie walka z przerzutami.
Ale przynajmniej o jeden problem mniej z glowy :)





A ja dzis sprobowalam zmiksowac jagodki z malinkami i za rzadkie to wyszlo, ale Kuba zjadl troszke gdy zagescilam to kaszka. A jednak chyba wole kupowane deserki w sloiczkach. Mackowi tez nie robilam sama owockow - bardzo rzadko, czesciej kupowalam.
Za to zabieram sie za gotowanie zupek, bo czas najwyzsza wyproawdzac żółtko.
a że sporo swierzych warzyw mamy dostepnych to musze sie zebrac w sobie i znalesc czas na gotowanie, bo teraz to jużbym poszla z torbami jakbym miala kupowac tylko sloiczki ;)
 
maggipka mysle ze gdy zabek wyjdzie to problemy z jedzeniem mina ;) Nie staraj sie zbytnio na sile karmic, bo to pierwszy krok do wychowania niejadka - wiem po moim przykladzie :/ Moze niech zje male porcje miedzy mleczkiem?


ssabrinaa alez on mial dlugie wloski! Moj Kubuś to taki łysolek caly czas :-) ale fajnie mu po cięciu ;)


angie dobrze ze dostaniecie cokolwiek z zasilku sama wiem po sobie, ze czasem nawet drobne pieniadze sie przydadza :)
 
Witajcie dziewczyny!
No to jakoś ten pierwszy dzień w pracy minął. Dziewczyny, dzięki za kciuki, przydały się!
Rano nawet obyło się bez łez. Mały jakoś przeżył beze mnie :-) Co prawda biedak zrobił porządną kupkę na spacerze (co go bardzo skróciło), ale niania poradziła sobie i z tą akcją. Na drzemkę też po jakimś czasie usnął, polamentował trochę, ale był już zmęczony i padł.
W pracy miło, doszły dwie nowe koleżanki, trzeba się wdrożyć na nowo, bo nie było mnie 15 miesięcy:szok:

Mirelko mnie też intrygują te duszonki, to jakieś mięsko? O widzisz wy też miałyście dziś akcje kupkową. Artur teraz ząbkuje i robi częściej rzadsze kupki.
Gola - no sumik konkretny, domyślam się, że taki świeżutki musiał super z grillka smakować! A Pola z jakim zaciekawieniem się mu przygląda :-))
Anek mój Artur ma taką polisę posagową opłacaną przez dziadków w Gerlingu, ale nie znam szczegółów.
Ponko ja też zauważyłam, że jak Artur ma tylko 2 drzemki (bez popołudniowej ok.16), to lepiej zasypia.
Usypianie właściwie wygląda tak samo, po karmieniu trzymam go na rękach, głaszczę po główce, klepię po pooopce i zasypia, a jak jest mocno zmęczony, to pada w trakcie jedzenia:tak:Gratuluję super zdanych egzaminów!!!
Nimfii, dobrze, że teściowa przeszła ten zabieg i choć tyle dało się zrobić. Teraz pewnie największy ciężar w opiece nad mamą spadnie na najmłodszą swagierkę i ciebie z mężem. Ja dodaję rozgniecione widelcem żółtko do różnych dań ze słoiczków.
Maggipka tak te wychodzące zęby potrafią bobikom i nam też dać w kość. Ja Arturowi na noc daję Nurofen w czopku, w ciągu dnia granulki homeopatyczne Osanit i czasem paracetamol, jest mu wtedy lżej.
Ssabrina- Sami wygląda cudownie w tych krótkich włoskach, masz rację- prawdziwy mały meżczyzna!!!
Angie- miło, że chociaż przyznali ten zasiłek pielęgnacyjny, pewnie, że każda kaska się przyda!!!


Miłego wieczorku kochane!!!!
 
nimfi - problem w tym, że ona nic nie chce jeść, nawet mleczka. Dzisiaj nie jadła od 10 do 19, 3x tylko ciumknęła z cyca i dalej nic, wariactwo a ja nerwy

angun - super, że niania dała radę, no i przede wszystkim że ty dałaś radę :-) Co do p/bólowych na zęby, to u nas z czopkiem nie da rady, bo co wcisnę to ona się pręży i cały spowrotem wyciska :-)

angie - super z tym zasiłkiem, przyda się :-) A zęby przyjdą kochana przyjdą :-)

ssabrina - wy już któryś raz ścinacie, a u nas jeszcze nie wyrosły :-)

Dzisiejszy obiad :-)
DSC_0191.jpgDSC_0193.jpgDSC_0198.jpg
 
Angun a nie mowilam ze dasz rade ;-) Arti tez da rade, no i niania tez sie szybko wprawi. Wazne zebyscie wszyscy byli zadowoleni.

nimfi ciesze sie ze zabieg udal sie pomyslnie, teraz tylko duzo sily mamie zyczyc. No i najwazniejsze ze jest otoczona przez rodzine.

maggipka obiad wyglada smakowicie, wrzuc do naszej ksiazki kucharskiej jak robilas ta tarte. Ja nie jestem w tartach zbyt dobra a moj uwielbia ze szpinakiem wiec chetnie bym dla niego przygotowala.

U nas dzien minal nijako, pogoda taka fatalna ze nawet na krok z domu nie wyszlysmy. Kinga spi od 20.00 a ja tez juz sie zbieram.
 
hej ja niestety tylko na chwilę, bo mam mnóstwo swoich problemów, o których nawet nie chce mi się pisać, a chciałam zajrzeć co tam u Was :-)

nimfii cieszę się, że z teściową już lepiej. Jak ma silny organizm to będzie walczyć. Przerażają mnie te choroby ostatnio :-(

angun pierwszy dzień najgorszy! później będziesz się z tego śmiała :-)

sabrina Sami przystojniak i bardzo poważny mężczyzna :-)
 
reklama
Czesc dziewczyny,

Ale ostatnio cisza zapanowala na forum.
U nas noc standardowo, jedzenie o 2:30 i pobudka o 7:30 wiec nie jest zle.
Za godzine ide z Kinga na wizyte do pielegniarki zajmujacej sie stomia bo mamy problemy z odparzeniami na brzuszku, moze cos doradzi. A po poludniu idziemy na wazenie.
Za oknem znow szaro i mokro :-(

martttika trzymam kciuki zeby wszystkie problemy sie rozwiazaly, ty dzielna kobita jestes, dasz rade.

Udanego dnia dziewczyny.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry