• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopad 2011

Czesc Kochane! Ale macie tempo! Ja nie zaglądałam bo troche w rozjazdach bylam! Do domu mi sie teskni po prostu! Najchetniej to bym cisneła tym wszystkim i bez słowa wróciłabym na stare śmieci! No coz, ale pociesze sie tym ze z maluszkiem wszystko ok! Badanie mi dobre wychodza, tylko ta ciazowa handra mnie dopadła! Ale to moze przez ta pogode! Juz mnie trafia z tymi deszczami!
 
reklama
ja już też mam dość tego deszczu wszędzie mokro, wilgotno pada i pada i nie wiadomo kiedy przestanie brzydki ten lipiec może w sierpniu będzie więcej słoneczka oby :-)
 
kasiente oj wiem... temat cukrzycy i tarczycy (nawet poza ciążą) wielokrotnie spedzal mi sen z powiek. Już sie leczyłam u endoktrynologa, ale wtedy wyniki byly okej. Glukoza na czczo tez bezbłędnie szła ;) A test obciążenia zrobie w sobote i bede siedziec jak na szpilkach póki nie poznam wyniku :(
Tobie zycze aby sama dieta wystarczyla. Leczenie insulina to już droga przez mękę... Aj no i oczywiscie 3mam kciuki aby po ciazy ta cukrzyca odeszla ci w zapomnienie ;)
no to trzymam kciuki za Ciebie:)

kasiente przykro mi z powodu cukrzycy! Ale dobrze, ze trafiłaś na dobrego lekarza i wiesz już co i jak. Trzymam kciukasy zeby wszystko wposzło dobrze i zebyś dała radę z tą dietką, bo to pewnie łatwe nie będzie. A te hormony tarczycy też lepiej zrobić dla pewnosci.

********************

Ja wczoraj odebrałam wynik tego testu obciążenia glukozą i jest ok. Tzn. sama nie wiem:baffled: Myślałam, ze ta glukoza po wypiciu zawsze bedzie wyższa niz na czczo, a ja mam niższą. Czy to mozliwe, ze ja tak szybko spaliłam, czy coś było nie tak z badaniem?
Wynik na czczo mam 83, a po godzinie (50g) 77.
ee no to znaczy ze dobrze ci opada:) miescisz sie w noramch masz min70 max 140....mozesz podpytac gina czy nie za niska ta glukoza....moze wlasnie potrzebujesz wiecej weglowodanow niz przyjmujesz:)))

Fajnie, że na taką rzeczową lekarkę trafiłaś. Pewnie lepiej się czujesz psychicznie.
A hormony tarczycowe warto zrobić :)
tak to prawda, ciesze sie i z jednego diabetologa i drugiego. W szpitalu by mi nie powiedzieli ze to moze cos z tarczyca tylko od razu ze cukrzyca ciazowa.

Z tym ze z ciekawosci godzine po jedzonku, dla wyprobowania zmierzylam sobie cukier i byl za wysoki, wiec jednak trzeba kontrolowac.


W kazdym razie dziewczyny:) no nie ma sie co martwic, bo jak sie dziala od razu to wszystko ladnie mozna zbic i cieszyc sie ciaza:) do tego dieta cukrzycowa nie ogranicza az tak, bo mozna wszystko jest ale trzeba ladnie jedzonko podzielic i mam rozpisana diete na 7 posilkow co 2,5h:D wiec caly dzien podjadania czegos:D wazny jest indeks glikemiczny zeby byl jak najczesciej mniejszy niz 60 i odpowiednie dobranie, wedlug zalecen wymiennikow weglowodanowych:) na takiej diecie to nawet na frytki sobie mozna pozwolic i na paluszki czy krakersy;) ale tez odpowiednio wyliczone:)

Ja dietka jestem zachwycona:) to dobry sposob zmiany sposobu zywienia nawet dla zdrowego czlowieka:) Tylko tutaj akurat mam taki plus ze jednak ktos mnie pokierowal i mi rozpisal to:) na razie sprawdze sama jak sobie radze z jadlospisem a jesli bede miala za wysoki cukier nadal to sie umowie do pani dietetyk:) ona mi pomoze wszystko zbilansowac:)



A co do tematu facetow. To tez sie nauczylam ze w zyciu to trzeba byc partnerami. Ze mozna wymagac ale tez duzo od siebie, ze nie mozna facetom wytykac bledow bo inaczej oleja. A w ciazy to jest tak, ze my jestesmy zaaferowane, czujemy ze cialo sie zmienia, ze dziecko sie rusza, caly czas sie obserwujemy, caly czas o czyms myslimy zeby zadbac o siebie tak zeby dziecko bylo zdrowe. Faceci tego nie kumaja bo nie sa w stanie fizycznie zrozumiec naszego stanu:) Nie przezywaja tego az tak bo nie czuja, nie oni nosza zywego czlowieczka i nie oni musza sie ograniczac i nienadwyrezac:) Ciezko im zrozumiec i miec chec na dotykanie brzucha kiedy my tego chcemy:)

Dodatkowo my w bani mamy przede wszystkim ciaze, szczegolnie te z nas ktore siedza na L4 lub ppo prostu nie pracuja:) Po prosu nie mamy o czym innym myslec jak tylko o ciazy i wszystkim co z tym zwiazane:) a nasi panowie czesto maja jeszcze mysli zwiazane z praca i innymi rzeczami i z doswiadczenia wiem, ze ciezko sie rozmawia o ciazy z kims kto ma glowe gdzie indziej:)

Ja po pracy staram sie nie zagadywac mojego meza, przytulam go i mowie ze sie ciesze ze wrocil do domu i gadamy o duperelach. Tylko on sie teraz martwi o mnie i dziecko w zwiazku z ta cukrzyca wiec sie stresuje i probuje mi ukladac dzien a mnie to wkurza;) W kazdym razie staram sie wyposrodkowac i od czasu do czasu jednak wspomniec mu o jakis zakupach dla dziecka, o jakis wydatkach ktore nas czekaja:)

Na razie dzisja sama spedzam noc i bardzo za nim tesknie:) a wyjezdza mi chlop raz w tygodniu na noc...na poczatku bylo mi ciezko bo zawsze razem wieczory spedzalismy i nagle wszystko sie zmienilo, ale sie przyzwyczailam i jakos tak nam potem bardzo fajnie sie do siebie wraca:)

Pamietajmy tez ze hormony nam szaleja;) a faceci na nas patrza jak na wariatki :D
 
No, ale w tamtym roku lipiec ladniejszy był! Z jednej strony to niby spoko, bo jak sa te upaly to sie z brzuszkiem wytrzymac nie da, ale z drugiej strony ta chlapa na mnie tak przygnebiajaco działa, ze wogule kilka dni to mi sie z łózka wstac nie chciało!
 
No, ale w tamtym roku lipiec ladniejszy był! Z jednej strony to niby spoko, bo jak sa te upaly to sie z brzuszkiem wytrzymac nie da, ale z drugiej strony ta chlapa na mnie tak przygnebiajaco działa, ze wogule kilka dni to mi sie z łózka wstac nie chciało!
no mnie tez na maxa!!!!! co za pogoda paskudna!!! opalenizna mi zeszla:D:D:D

Mamy jeszcze sierpien i wrzesien. Sierpien bedzie git, mowie wam:)

Ale te fronty to jakis koszmar...a najbardziej mi zal meza bo haruje w tygodniu jak jest pogoda w miare a w weekendy zawsze sie robi kupa i deszcz:D hehehe

Oby sierpien nam sie udal i moze jeszcze nad morze skoczymy a ja zdaze pouzywac baseniku ktory kupilam:D
 
Powiem szczerze, że w zeszłym roku czekałam na jesień jak nigdy, bo wiedziałam, że gdy spadną wszytkie liście z drzew na świat przyjdzie mój synek. Spadły liście, spadł nawet śnieg, ale się doczekałam.Teraz czekam na córke :-). Więc byle do jesieni.
 
mirelka dokłądnie! A wiecie co mi wyznacza ostatnio czas? Ten samochodzik z famili frost, co to lody i mroznki sprzedaja. Ani sie nie obejrze, a juz jest kolejny czwartek bo ten samochodzik jezdzi i gra ta durna melodyjke! Strasznie sie jakas zgryzliwa ostatnio zrobiłam! ;-) co do cukrzycy kasiente to mega współczuje, ale najwazniejsze ze jest wczesnie wykryta i ze bedziesz uwazac a wtedy wszystko bedzie ok! Tak z dalszych znajomych, jedna dziewczyna tez miała, ale wazyla wszystko co jadła, mierzyła cukier i potem wszystko było ok!
A to jak to bedzie, musisz insuline przyjmowac, czy tylko uwazac na cukiery?
 
Witam mamusie!!!
Ja dzis druga noc z rzeddu z bolacym barkiem juz nie daje rady pschicznie...byłam wczoraj u lekarza i mam zapalenie tego barku(zawiało mnie chyba)najgorsze w tym wszystkim jest to ze w zadnej pozycji nie moge lezec jak siedze jest lepiej..

Macie racje ja tez jestem nie do wytrzymania jak nieraz tak spojrze na swoje zachowanie z boku to jestem przerazona!!!Wczoraj płakałam ze moj M kupił mi podkładke fioletowa pod myszke(niewazne ze to moj ulubiony kolor)chciał dobrze ale ja wczoraj chciałam czarną-rece opadaja wyłam chyba z poł godziny:-D

Miłego dnia kochane u nas wczoraj cały dzien lało to dzis bedzie ciepło my tak co drugi dzien mamy słonce..
 
reklama
Witam mamusie!!!
Ja dzis druga noc z rzeddu z bolacym barkiem juz nie daje rady pschicznie...byłam wczoraj u lekarza i mam zapalenie tego barku(zawiało mnie chyba)najgorsze w tym wszystkim jest to ze w zadnej pozycji nie moge lezec jak siedze jest lepiej..

Macie racje ja tez jestem nie do wytrzymania jak nieraz tak spojrze na swoje zachowanie z boku to jestem przerazona!!!Wczoraj płakałam ze moj M kupił mi podkładke fioletowa pod myszke(niewazne ze to moj ulubiony kolor)chciał dobrze ale ja wczoraj chciałam czarną-rece opadaja wyłam chyba z poł godziny:-D

Miłego dnia kochane u nas wczoraj cały dzien lało to dzis bedzie ciepło my tak co drugi dzien mamy słonce..
OJ BIEDULKO Ty ale się nacierpisz wiem co to ból w ciąży mi aż głupio już marudzić ale od 1,5 mc boli mnie krocze, kość łonowa nawet trudno mi opisać miejsce bo wyszedł mi tam'' żylak ogromny i okropny nie dość że wygląda fatalnie to jak stoje czy chodzę bardzo boli codziennie tylko jak leżę nie (a pracuje nadal) i mam taką perspektywę przed soba przez 3mc . Lekarz mówił że to nie od żylaka tylko może jakieś wiązadła mnie bolą w tym miejscu ale ja tak nie sądze bo rozmawiłam ze znajomą miała tą samą dolegliwość i tak samo opisała ból jak ja wiec sądze że jednak od żylaka kazał wrazie dużego bólu brać nospe wiełam raz nie pomogło wiec stwierdziłam że nie będe truć dzidzi i pocierpie trudno -ale rozumiem że masz kryzys bo ile można cierpiec zwłasza w naszym stanie ani to leków przeciwbólowych wziąść nie możemy, pociesz się że zapalenie przejdzie a ja to jeszcze pochodzę z moją dolegliwościa nieraz się już poryczałam z bólu i bezsilnoiści ale co mi to da nic :( do tego łapki mi po nocy cierpną . muszę zacząć chodzić na basen może trochę jak się poruszam to będzie lepiej głowa do góry odpoczywaj i szukaj pozycji która daje Ci ulge może jakieś okłady pomogą trochę? zobaczysz wkońcu przejdzie ból nie jesteś sama- jestem z Tobą miomo że boli mniew innym miejscu :)))
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry