Kiedyś bardzo chciałam zostać położną ale moja kochana Babcia powiedziała,że dzieci nie tylko się rodzą ale i umierają i muszę wiedzieć czy byłabym na to gotowa...
Dziś wiem,że NIE!
Śmierć dziecka jest czymś najgorszym w życiu co może matkę spotkać!
Od kiedy jestem na tym forum przeżywałam radosne chwile narodzin ale i kilka razy natknęłam się na wstrząsające wiadomości.
Za chwilkę zostanę mamą i powinnam czuć radość a w ciągu zaledwie miesiąca tyle złych wiadomości...
Nie mogę, nie dam dłużej rady, nie mogę się pozbierać....
Muszę odszukać swój spokój do narodzin, dla mojego Maluszka, przepraszam.
Powrócę z dobrymi wieściami!
Jasinek
[*] dziś o 15 modliłam się za Ciebie ale później odszedłeś do Aniołków...do swoich braci...