reklama

Listopad 2015 :)

reklama
Ja place za usg i tak myslalam by sobie odpuscic skoro jest wszystko dobrze ale mam tak ogromna przyjemnosc z ogladania maluszka ze wole wydac ta kase a nie wiadomo czy jeszcze kiedys bede mogla tego wszystkiego doswiatczyc.
 
finkemma, no wlasnie :) ja we wrzesniu ide na darmowe usg bo jest taki program u mnie w miescie.
Wiec jeszcze dzidziusia zobacze dwa razy przed narodzinami :) :)

Dziewczyny a ze tak zmienie temat i zapytam :) czy bedziecie opłacały polozna przy porodzie? Bo duzo o tym slysze, duzo kobiet poleca mi jedna polozna ale czy to ma sens?
Jakie jest wasze zdanie?
 
Cześć!

Z tego co wiem w PL na NFZ przysługują trzy USG. Nawet w kartach ciąży jest miejsca na zapis pomiarów z trzech USG.
Jeżeli lekarz ma w gabinecie USG to nawet na NFZ robi ich więcej, a jak nie ma to daje skierowanie (powinien przynajmniej).

Ja prywatnie mam na każdej wizycie. Na każdej robi dokładne pomiary, waży, bada serce i tętno, sprawdza łożysko.
Ale mnie lekarz nie bada więc jakby nie robił USG to byśmy sobie tylko dzień dobry mówili :)

Claudia
Jeżeli nie chcesz wydawać na to pieniędzy to powiedz o tym lekarzowi. 250 zł to nie mała kwota. Ja bym zapytała czy jest absolutna konieczność by to badanie robić.
Ewel
Na opakowaniu pokrzywy pisze, że dwie torebki zaparzać i ja tak robię. Wrzucam dwie torebki i taki napar piłam codziennie 2 tygodnie, a teraz tak 3- 4 razy w tygodniu. Nie mam ani grama opuchlizny na nogach a już zaczynały mi puchnąc więc na mnie działa.
 
Dzięki Malaja :) mi głównie zależy na tym by podnieść to żelazo :) zaczęłam dziś pić. Choć czuje ze doktorka mi je da na receptę ale pokrzywa samo zdrowie wiec pije:-)

Wysłane z mojego LG-D722 przy użyciu Tapatalka
 
Ja chodzę na NFZ i na każdej wizycie mam robione usg, nawet na moment, zawsze sprawdzana jest czynność serca, i zależnie od tego, jak mała się ułoży to zrobi mi jakiś pomiar - główkę/udo/CRL, różnie. I dostaję skierowanie od swojego gina na usg w szpitalu, te właśnie, co przysługują w ciąży - ja już byłam 4 razy, ale dlatego, że Oliwka nie chciała współpracować, i jeszcze jedno w 30tc mnie czeka. A skierowania na badania dostaję darmowe, bo są refundowane z funduszy norweskich.
Mega jestem zadowolona ze swojego lekarza, ale chyba go 'zdradzę' i urodzę w innym szpitalu, niż on pracuje. Jest dobrym fachowcem, ale szpital nie cieszy się cudowną opinią (jednak też nie najgorszą). W Olsztynie plasuje się na środku. A jeśli mam możliwość pobytu w szpitalu za darmo, który ma rzeszę zwolenniczek i kobiet, które zachwalają personel i opiekę, to właśnie tam pójdę rodzić.
 
finkemma, no wlasnie :) ja we wrzesniu ide na darmowe usg bo jest taki program u mnie w miescie.
Wiec jeszcze dzidziusia zobacze dwa razy przed narodzinami :) :)

Dziewczyny a ze tak zmienie temat i zapytam :) czy bedziecie opłacały polozna przy porodzie? Bo duzo o tym slysze, duzo kobiet poleca mi jedna polozna ale czy to ma sens?
Jakie jest wasze zdanie?

Moim zdaniem ma. Pierwszą córę rodziłam w zaprzyjaźnionym szpitalu i po znajomościach. Nie ukrywam, że miałam lepiej niż inne kobiety, bardziej dbano o mój komfort. Mimo nadmiaru rodzących zostałam przyjęta na oddział bez gadania i dostałam nawet osobną salkę.

Teraz rodzę w innym szpitalu więc luksusy sama muszę sobie zapewnić więc położną chyba wynajmę. Moja znajoma rodziła z położną i ta się za nią wzięła już trzy tygodnie przed porodem. Kazała pić napar z liści malin, ćwiczyć odpowiednio, pokazała jak oddychać i podczas porodu też była. Znajoma urodziła ekspresowo i nie wie oczywiście czy to zasługa tych wcześniejszych przygotowań, ale być może??

Ja wiem, że jest wiele wspaniałych położnych w szpitalach, ale czasami trafi się na mniej wspaniałą, a poród przyjemny i łatwy nie jest więc ja sobie chce go maksymalnie ułatwić.

Mój lekarz również oferuje swoją obecność przy porodzie- oczywiście prywatnie za opłatą więc chyba się zdecyduję albo na niego, albo na położną.
 
No wlasnie co do poloznych to nie wiem czy brac bo to troche kosztuje, u mnie tysiac zlotych.
Wiadomo, bez oplacania mozna trafic na normalna i pomocna polozna albo na taka co nie powinna w ogole zajmowac sie innymi.
 
Dzięki Malaja :) mi głównie zależy na tym by podnieść to żelazo :) zaczęłam dziś pić. Choć czuje ze doktorka mi je da na receptę ale pokrzywa samo zdrowie wiec pije:-)

Wysłane z mojego LG-D722 przy użyciu Tapatalka

No wiem, że Tobie głównie na żelazie zależy. Ja tam jestem zdania, że większa szansa, że pokrzywa coś zdziała niż tabletki. Zwykle kobiety narzekają, że suplementacja niewiele daje, albo nic.
 
reklama
No wlasnie co do poloznych to nie wiem czy brac bo to troche kosztuje, u mnie tysiac zlotych.
Wiadomo, bez oplacania mozna trafic na normalna i pomocna polozna albo na taka co nie powinna w ogole zajmowac sie innymi.

U mnie od 500- 800 zł. Ja zwykle też raczej jestem oszczędna, ale tym razem postanowiłam, że nie zbiednieje, a po to zarabiam żeby sobie w tej trudnej chwili dogodzić. I za prywatną salę i jak się uda to poród w wodzie też sobie zapłacę. A co!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry