Kasiu trzymajcie się, musi być dobrze.
No ja bym chciała tak jak miniaaaa wstrzelić się między 20 a 30 października, muszę przeprowadzić rozmowę dyscyplinującą z moją córeczką. A objawów przepowiadających poród nie mam, albo jako niedoświadczona mamuśka po prostu nie zauważam. Miałam kilka razy takie bolesne skurcze no i mała rusza się trochę mniej. Poza tym nic, dalej duszno, dalej ciężko, biodra bolą, spać nie mogę. Byle wytrwać do końca