Wielkie dzięki za wszystkie gratulacje trzymam kciuki za wszystkie mamy rozpakowaniu i te które jeszcze są w komplecie... oby maluszki były zdrowe to jest najważniejsza...ze wszystkim innym sobie poradzimy... czas leci szybko dopiero byłam w drodze ze skurcz ami a już za godzinę moja mała skończy 5 dni! Jesteśmy nią zauroczeni mąż nie opuszcza jej na krok i bardzo mnie wspiera bo trochę ciężko znoszę te wszystkie bóle poporodowe... do wielkości mojej małej tez się przyzwyczaiłam do tego stopnia ze jak patrzyłam na inne dzieci urodzone z prawidłową masa to wydawały mi się strasznie duże i otyłe a moja Nadia taka idealna... apetyt dopisuje zjada 100 ml mojego odciągnąć tego mleczka na jeden posiłek wiec mam nadzieje ze szybko nadrobić braki w masie... trzymajcie się cieplutko i powodzenie☺ w wolnej chwili będę do was zaglądać bo jestem ciekawa jak u was sprawy się potoczą...