Karciaa gratulacje da Ciebie i Tomaszka!!
Stokrotka ja też miałam trudną noc, malutka zaczęła szaleć ok.22 i tak do 1 w nocy masakrowała mi szyjkę. Co chwilkę musiałam albo do łazienki, albo pochodzić troszkę, albo pobujać brzuchem, żeby ją troszkę ukołysać.
Kinia nie mam podobnych bóli, miewam czasami kolkę po prawej stronie pępka. Może lepiej to skonsultuj.
Miniaaa a Ty tak nie szalej z tym szyciem, bo jeszcze nie zauważysz że się zaczęło i przy maszynie urodzisz ;-)
Dziewczyny a ja nawet przepowiadaczy nie mam. Stawia mi się brzuch ale nieboleśnie.