hej, pierwszego syna urodziłam 4 dni po terminie, drugiego idealnie w dniu terminu. Ciekawe jak teraz będzie? Od kilku dni mam podły nastrój, czepiam się mojego i dzieci, wczoraj to się poryczałam, że jestem taką egoistką, że ciągle myślę o bólu jaki mnie czeka a nie o tym, że córunia niedługo do nas dołączy .... Jestem beznadziejna.
Termin mam na środę, w czwartek mam się zjawić u gina gdybym nie urodziła do tego czasu.