reklama

Listopad 2015 :)

ja tez popieram teorie o wielkim syfie. ja będę szczepić dopiero na wiosnę.
daję espumisan ale to nie pomaga. u nas te mięśnie są bardzo słabe bo Stasiu nawet bączków nie puszcza. do tego ma nietolerancję laktozy. więc ma pieniące i strzelające kupki. na to akurat pomaga kolakaza lub delicol.
 
reklama
Stokrotka ja swoją córcię też już zapisałam do żłobka na wrzesień 2017 :biggrin2: i czekamy sobie grzecznie w kolejce.

U nas kupki są co drugi dzień. Jak się zbliża dwójeczka to mała zaczyna się prężyć, wtedy podnoszę ją jak do odbicia i masuję plecki, pomaga jej to i kupka gotowa. Bez podnoszenia troszkę się męczy.
 
Miniaaaa a szczepisz bezpłatnymi tak? Ja też o tym myślałam, chciałam nawet rozłożyć je na więcej wizyt żeby jednego dnia nie walić tyle na raz, ale za długo by to trwało. Też chciałam czekać do wiosny, ale w końcu stwierdziłam, że tyle stresu mnie to kosztuje, że niech już będzie za nami. Zdecydowałam w końcu na 5 w 1. Mam nadzieje, że dobrze będzie znosiła szczepienia.

Starszej tak odwlekałam szczepienia z różnych względów, że dziś dostała ostatnią dawkę HIB a ma ponad trzy lata.

Współczuje Ci tych brzuszkowych kłopotów.
Pewnie to wiesz, ale kładź małego dużo na brzuszek i masuj dużo. Przyginaj nóżki do brzuszka. To wszystko w końcu te mięśnie mu wzmocni.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry