dzieci maja problemy ze zrobieniem kupy bo mają słabe mięśnie i muszą to sobie wyćwiczyć. Jak im się w żaden sposób nie pomaga (można jedynie masować) to wyćwiczą to sobie i zwykle w 2- 3 miesiącu jest już bez problemu. U mnie od trzech tygodni mała robi kupkę bez prężenia, płaczu i wysiłku. Jak się pomaga mechanicznie to tylko pogarsza się sprawę.
Dieta nie ma na to wpływu raczej bo kupka dziecka na piersi jest raczej rzadka, a problem nie wynika z jej gęstości a właśnie ze słabych mięśni.
My mamy za sobą szczepienie. Nie było źle. Na razie mała znosi nieźle.
Nana 8 ja akurat w autyzm poszczepienny nie wierzę, ale uważam, że szczepionki to wielki syf. Jednak są konieczne i jak tylko dziecko dobrze znosi szczepienia to szczepić trzeba, a jak są przeciwwskazania to nie dać się namówić i nie szczepić. Takie moje zdanie.