reklama

Listopad 2015 :)

Wiktoria czy w wozku, czy na łóżku, czy na podłodze* ciągle staje na kolanach i wyprostowanych rączkach i się buja przod-tyl, ale nie kuma, żeby się przesunąć do przodu, prędzej do tulu
 
reklama
Moja starsza tak się bujała z 2- 3 tygodnie zanim ruszyła.
Mała na razie się nie buja, ale pozycje e do raczkowania przyjmuje...ale ona jest taki malutki krasnalek, że śmiesznie to wygląda. Jakby noworodek raczkował :)

Ja ubieram lekko bo jak dziecko troszkę zmarznie to nie oznacza, że od razu zachoruje, a hartowanie sie naprawdę opłaca...
Przedszkolanki w przedszkolu starszej córki upominały mnie, że za lekko ubieram dziecko, ale już tego nie robią bo moja córka ma najlepsza frekwencję. Nie opuściła ani dnia z powodu choroby
 
Miniaaa to super ze nie choruje, tylko teraz ciężko mi hartowac bo nawet jakby zachorowala na zwykły katar to jeszcze nawet nie siedzi żeby znów na oskrzela nie poszło i dlatego się boję
 
dziecko prędzej zachoruje z powodu przegrzania latem niż z powodu zimna.
i to malaja pisała do Ciebie.
ja swojego ubieram w krótki rękawek. body na ramiączkach, spodenki i skarpetki kocyk jak zaśnie.

ciągle jesteśmy rekordzistami z naszymi 6 zębami :-)
 
ja młodego też nie przegrzewam, ale u nas dziś było tylko 12st i mocny wiatr :/ ale jak było po 22st. to na gołe nogi z nim chodziłam i bez czapki (albo kapelusik od słońca) i nic mu nie było. ale mijałam rodziców co dzieci w wózku zakryte jeszcze tymi pokrowcami zimowymi, myślę,że to już przesada. NaNa jak Twoja córcia się nie poci na karczku to znaczy,że jest dobrze ubrana :) u nas dalej zęby dwa, góne swędzą ale jakoś dajemy radę. no i klocek wg domowej wagi ma już 9,5kg. Ciuszki powoli 80 zakładamy, 74 są na styk. Czy to dziecko nie zamierza zwolnić?? ;)
 
A ja się dzisiaj popłakałam... wróciłam do pokoju w którym moja mała urzędowania na dywanie a Nadia siedzi po prostu siedzi na dywanie i wcina zabawkę pięknie wyprostowana i się śmieje... tak bardzo się ucieszyłam i wzruszyłam...
Każdy kolejny sukces naszych maluchów jest i naszym sukcesem...
Nadii nigdy nie przegrzewam.. dzisiaj zakładam bluzkę z długim rękawem plus taka kamizelka cienka geterki i czapkę taka z dziurkami cienka tylko od wiatru...
My po ostatnim szczepieniu kolejne za pół roku chyba że zdecyduje się a pneumokoki to zaszczepie w sierpniu...
 
Każdy etap rozwoju nasze maluszki muszą przechodzić jeden za drugim i z każdego bardzo się cieszymy... kilka dni temu zaczęła raczkowac do przodu a dzisiaj już siada sama z raczkowania....
Niedługo i wasze dzieciaczki będą brykac po podłodze... jesteśmy pierwsze bo Nadia jest starsza od niektórych dzieciaczków nawet o miesiąc...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry