Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
No, koleżanki tez z rękami,do góry zaczynała, to chyba dla równowagi.
Kurcze mam nadzieje, bo aż się podekscytowalam jak czytam te wpisy.
U nas jest ta asymetria, wiec nie wiem czy to troszkę nie przeszkodzi. Bo jest widoczna niestety
Dziecko jak ma rodzeństwo to ma zupełnie inne bodźce. Chodzimy ostatnio dużo do sal zabaw- z małą samą nigdy bym nie poszła bo jest za mała, ale jak idziemy razem (ze starszą) to mała zjeżdża ze zjeżdżalni, huśta się, skacze na dmuchańcach, wspina się na wszystko co się da i robi ogólnie rzeczy które zwykle dzieci 10 miesięczne nie robią bo nie mają okazji...
No i w domu bawi się lalkami barbi ) Takie uroki posiadania rodzeństwa
Tu gdzie jestem jest taka kobieta, która zajmuje się takimi przypadkami różnymi. Zastanawiam się czy nie iść do niej i zapytać co sądzi o tej asymetrii, że to tak długo itp.
Ja bym chyba poszła. Zawsze dobrze się skonsultować zwłaszcza, że zdaje się, że długo musicie czekać na jakieś dalsze działania...
Teraz jeszcze można wiele skorygować, ale z upływem czasu będzie coraz trudniej więc może warto podziałac trochę na własną rękę
Tylko jak idziemy do sklepu rano to ją tak noszę.
Ale to rzadkość, Pokazali mi taką jedną metodę noszenia, a ogólnie mało jest noszona.
Ja tą asymetrie widzę bardzo, czasem nawet wydaje mi się ze aż ramionko ma opuszczone. Dlatego się martwię, dzis ma 10 miesięcy, a dalej to ma.
Po za tym tą jedną stopę stawia na zewnątrz. W szpitalu mówili że to też może być z asymetri. A na stopę nic nie pomogą jeśli nie chodzi i tyle wiem
Asymetria lubi wracać i właśnie w przełomowych etapach rozwoju- siadanie, raczkowanie, chodzenie lubi się pokazywać. Chyba do końca asymetrii skorygować się nie da bo zawsze mięśnie po jednej stronie pozostają mocniejsze. Ale trzeba o to dbać żeby w wieku kilku lat nie przeszło to w trwałe wady postawy czy skrzywienie kręgosłupa...
Dlatego bym to skonsultowała bo nie zaszkodzi, a może coś ci ta kobieta podpowie...
Moja miała asymetrię od 3 do 6 miesiąca. Bardzo szybko sama z tego wyszła a mimo to do 9 miesiąca była pod ścisłą kontrolą (najpierw raz na tydzień, potem na dwa) poradni rehabilitacyjnej żeby to nie wróciło...
I nadal mam polecone by jak zacznie chodzić samodzielnie skontrolować to chodzenie...tak na wszelki wypadek
A ja też miałam asymetrię nigdy nie leczoną i nie wykrytą...widzę po zdjęciach z dzieciństwa...
I też chodziłam mając 10 miesięcy, nigdy nie miałam problemów z rozwojem fizycznym, ale niestety skoliozę korygowałam kilka lat więc skutki były...
Tez miałam skolioze, leczoną dopiero i tylko w czasach szkolnych na korekcyjnej.
A czy twoja mała z powodu asymetrii miała na pleckach taką małą górkę/zgrubienie w miejscu mięśnia?