Hwj dziewczyny ja miałam kota rosyjskiego niebieskiego wtedy mieszkalam z koleżanka i Gaja była przyzwyczajona do nas obu. Jak pojawił się Oli niestety kota przejęła kolezanka bo kotka nie znosi dzieci. Strasznie syczala na małego i trzeba było jakoś temu zaradzić. Teraz w bloku nie planuje zwierząt ale gdybym dorobila się domku z ogrodem to kupujemy Owczarka Niemieckiego. Cale życie takiego miałam i oboje z mężem kochamy ta rasę