U mnie wczoraj byl kryzes nerwy mialam. 4 dzien remontu syf niesamowity wszystko z sypialni wyniesione do salonu ubrania i cala reszta boze jak ja nie lubie balaganu.U mnie wszystko musi byc na swoim miejscu a teraz sajgon . Moj maz mowi ze to nienormalne ze tak mnie wkurza balagan jak zostawi kubek na stole to ja mam pioruny w oczach . mialam nadzieje ze do niedzieli skonczy. Najgorsze jest ze nie moze szafy skonczyc bo nie ma instrukcji montarzu nie dali mu w sklepie a tu sklepy dopiero we wtorek. Moze ma ktoras z was szafe z suwanymi drzwiami na prowadnice? I ma instrukcjie montarzu?