reklama

Listopad 2015 :)

ja jeszcze pracuje na pełnych obrotach, ale zostały mi dwa tygodnie :) potem przychodzi za mnie zmienniczka i będę tylko doglądać interesu :) a z podwyższonymi składkami postanowiłam zaryzykowac, od przyszłego miesiąca wpłacam większe, kontroli się nie boję bo rozmawiałam z dziewczyną, ktora to przeszła i u mnie nie będzie fikcji, mam rzeczywistych klientów i dochody, więc mogą sobie sprawdzać. gorzej jak senati prezydent podpiszą ustawę, ale na to już nic nie poradzę, zobaczymy jak będzie :) już nie mogę doczekać się soboty kiedy będziemy podglądać malucha :)
 
reklama
Na mnie chyba już nie działają złe historię innych osób. Szkoda mi ich, ale nie biorę tego do siebie i nie przeżywam. Niestety takie jest życie. Raz się nie udało i musi by już dobrze. Teraz jestem już spokojniejsza, a jutro zobaczymy nasze maleństwo na połówkowym:)
 
Hej!

Ja zamierzam wpłacić wyższe składki ze październik i listopad więc jeszcze mam czas.
Ustawa nie wejdzie w tym roku. Jakby miała wejść to byłoby już głośno o tym, a na razie jest cisza więc myślę, że załapiemy się na ten wysoki zasiłek.
Kontrolować mnie mogą bo działalność prowadzę już bardzo długo i już raz macierzyński miałam płacony. Wtedy nie było problemów i na to też liczę tym razem.
 
Wiem dziewczyny ja kontroli tez sie nie boje pod wzgledem formalnym. Ale oni robia wszystko by nie wypłacić. Znajoma juz 6 miesiąc bez pieniedzy i czeka na rozprawe a tez byla uczciwa nie to ze zalozyla firme fikcje w ciazy. Jest tez niestety szansa ze wejdzie w październiku ale malo realna. Ja odpuscilam wybralam wrobla w garści i mimo że bede ubolewac jak okaże sie ze mialam szanse to i tak mam nadzieje i trzymam kciuki ze wam sie uda bez nerwow. Zus to chora instytucja :/ Jak tam dzionek? U mnie spokojnie, bylam zrobic sobie manicure i wracam gotowac obiad :) apropo ktoraj z was robi zele lub hybryde bo ja tak i ciezko mi sie rozstać i w sumie nie wiemm kiedy bo do porodu na pewno bez koloru trzeba byc na paznokciach...
 
no w końcu udało mi się Was nadrobić :-) nie czytałam w weekend bo w końcu miałam męża w domu i mogłam z nim trochę pobyć. A teraz znowu cały tydzień leżę sama, a on w pracy. W środę mam wizytę i już się nie mogę doczekać co mi powie lekarz, czy to leżenie coś pomogło.

Pisałyście o L4, ja planowałam pracować do końca sierpnia, wyszło jak wyszło. Ale tak myślę, że nie ma tego złego bo ja bardzo się angażuję w pracę i pewnie nie umiałabym odpuścić, pracowała w nadgodzinach... a oni i tak nie umieliby tego docenić :-)
 
Sylka już kiedyś pisałyśmy o tym, ale powtórzę się :) Ja się nie załamię jak coś nie wyjdzie ale raczej nastawiam się pozytywnie. Wiem, że ZUS raczej płacić nie lubi, woli z drugą stronę, ale ja w pierwszej ciąży nie miałam kompletnie żadnych problemów a mam kilkoro znajomych którzy też korzystali z tego i też bez przeszkód więc mam raczej dobre doświadczenia.
Teraz znajoma się stara więc zobaczymy co jej wyjdzie...
A moja księgowa jest całkiem wyluzowana i nie rozumie dlaczego ja mam wątpliwości. Twierdzi, że nie ma opcji żeby nie wyszło, a ustawa nie zdąży wejść. Oby miała rację.

Kinia, a miałaś iść na l4!!!!! ale 6 godzin to fajny czas na pracę. Trudno się zmęczyć. Napisz coś więcej co tam u Twojej dzidzi. Co u lekarza?

Rani bo ciąża to loteria. Ja liczę na dobrą ciążę bo naprawdę muszę pracować, ale bywa tak, że się nie da i trudno. Dziecko najważniejsze...Jeszcze się poangażujesz przez resztę życia w pracę :)
 
Jutro na 9 ide podgladac na polowkowym mojego spiocha. Serduszko na detektorze slychac juz tak mocno ze wystarczy polozyc na brzuch i juz bez szukania. Moj jutro nie moze isc ze mna wiec ide z mama bo bardzo chciala a mi bedzie razniej. Odebralam dzisiaj wyniki z posiewu i badab i nie ma juz bialka wszystkie badania sa idealne :-)
 
reklama
Hej u mnie dziś znowu leniwie i strasznie spać mi się chce eh...
Ja też bym wróciła do pracy ale ja pracuje w szkodliwych warunkach i było to nie możliwe i zauważyłam że każda dziewczyna od razu idzie na l-4 zresztą każdy do okola powtarza że po co się narażać i dziecko skoro za siedzenie i tak zapłacą...

Claudia super że wyniki w porządku ja się modlę żebym zdołała sie pozbyć tej anemii.. już w aptece babka mi poleciła żeby żelazo brać na czczo mam nadzieję że coś pomogą...
Ja dopiero za tydzień mam połówkowe więc jeszcze trochę...:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry