Współczuję Wam dziewczyny, nigdy nie byłam w sytuacji, w której trzeba kontrolować wagę. Ja ważę teraz 56,0 kg przy wzroście 172cm i przytyłam wg domowej wagi 0,4 kg (chociaż u lekarza jestem na maleńkim minusie), brzuszek maleńki, nawet położna kilka dni temu w szpitalu nie mogła uwierzyć, że jestem w ciąży, jednak geny są potęgą