dziewczyny, a ja od wczoraj niee zalagladalam a tu takie rozmowy mnie ominely :-)
ja sobie pozwalam zjesc w ciazy , w szczegolnbosci jak na weekend maz przyjezdza, to jakas pizza, w niedziele lody czy kawa mrozona jakies ciasto, w ciagu tygodnia staram sie jesc mniej, ale i tak kolacje, czasm cos slodkiego jadam a tendencje mam , bo i niediczynnosc taerrczycy rowniez robii swoje
ja tez mam nadzieje ze 90 nie przekrocze :-( a moja waga najlepsza to 60-63 przy zwroście 164 ale ciezko mi ja utrzymac niestety. w ciazy startowalam z 69,5 :-(