Moja budzi się w nocy 2 razy na jedzenie i na dzień dzisiejszy nawet nie myślę by to eliminować. Karmię na żądanie dziecko jest jeszcze małe i ja raczej jestem przeciwna zagęszczaniu w tym wieku by dziecko dłużej spało. Niech sobie je ile potrzebuje.
No ale ja wciąż karmię tylko piersią i w końcu mam sukces bo w 10 dni przybrała 220 gram. Uparłam się, nie słuchałam, że mam dokarmiać sztucznie, przestałam wciskać na siłę i podawałam pierś wtedy kiedy dziecko wyraźnie chciało i dało to efekt. Bardzo się cieszę bo zależy by by karmić wyłącznie piersią...
Mojej rano też zalega coś w nosku. Nawilżam solą, odciągam, ale myślę, że to od suchego powietrza bo dzieje się tak tylko jak grzejemy na noc więc już się tym nie martwię.