reklama

Listopadowe mamusie 2025 ❤️

A jak o siebie dbacie? Coś nagle zmieniłyście? Podobno wdychanie środków do sprzątania też może negatywnie wpłynąć, łazienkę będzie chyba sprzątał teraz mąż zwłaszcza, że nie ma w niej okna i nie ma jak przewietrzyć😅
przed chwilą sprzątałam. Jakbym mężowi zleciła sprzątanie to skończyłoby się awanturą że wszystko nie tak i koniec końców musiałabym poprawiać 😂
A nagle to papierosy rzuciłam
 
reklama
A jak o siebie dbacie? Coś nagle zmieniłyście? Podobno wdychanie środków do sprzątania też może negatywnie wpłynąć, łazienkę będzie chyba sprzątał teraz mąż zwłaszcza, że nie ma w niej okna i nie ma jak przewietrzyć😅
Ja to mam mało czasu dla siebie, ale staram się więcej wypoczywac, chodzić wczesniej spać, zwracam uwagę bardziej na to co jem I chyba tyle 😊
 
przed chwilą sprzątałam. Jakbym mężowi zleciła sprzątanie to skończyłoby się awanturą że wszystko nie tak i koniec końców musiałabym poprawiać 😂
A nagle to papierosy rzuciłam
Mój już wczoraj powiedział, że posprząta 😅 Brzmiało jakby sam miał to robić😅

Ja sobie popalałam w tym miesiącu bo i tak miało nie być owulacji a tu proszę. Przestałam dopiero po zobaczeniu dwóch kresek i mam wyrzuty sumienia.
 
Mój już wczoraj powiedział, że posprząta 😅 Brzmiało jakby sam miał to robić😅

Ja sobie popalałam w tym miesiącu bo i tak miało nie być owulacji a tu proszę. Przestałam dopiero po zobaczeniu dwóch kresek i mam wyrzuty sumienia.
No właśnie mój cykl to też był jakiś kosmos. Ja ostatniego papierosa zapaliłam we wtorek po pracy a jak wróciłam do domu to zrobiłam test i wyszła blada kreska 🙈, od razu fajki do kosza poszły. I też mam wyrzuty sumienia, ale z drugiej strony ile jest kobiet które z premedytacją palą przez całą ciążę..?
Zdrowo się odżywiam, chodzę wcześniej spać, zażywam leki i suplementy, że względu na grudniowe poronienie jestem cały czas w kontakcie z ginekologiem i endokrynologiem. Robię co mogę.
 
O jak fajnie, coraz więcej nas, wątek się rozkręca.
Mnie boli podbrzusze, piersi. Mam wilczy głód, co 2 h muszę coś zjeść. Najgorzej w nocy.
Dbam o siebie, jestem już na zwolnieniu, chodzę na spacery, jem suplementy i na razie tyle.
18 marca mam kolejną wizytę i chyba już powinno być coś więcej widać i tym się stresuje. Czy będzie serduszko…
 
O jak fajnie, coraz więcej nas, wątek się rozkręca.
Mnie boli podbrzusze, piersi. Mam wilczy głód, co 2 h muszę coś zjeść. Najgorzej w nocy.
Dbam o siebie, jestem już na zwolnieniu, chodzę na spacery, jem suplementy i na razie tyle.
18 marca mam kolejną wizytę i chyba już powinno być coś więcej widać i tym się stresuje. Czy będzie serduszko…
Z tym głodem mam podobnie, a znowu czasem jak zjem, to mnie lekko mdli, na głodniaka też lekko mdli 😏 bądź tu mądra 🫣
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry