oj dzisiaj cały dzień jem i jem, nie dość że ogrooomny obiad, słodycze, lody to jeszcze i pizza...masakra. U nas troszkę słońce się schowało ale nic to nie pomogło bo nadal gorąco. Już nigdy w zimie nie będę narzekać, z dwojga złego lepszy chyba mróz.
Emalka - też mam czasem takie dni, że nie mogę zjeść od razu tylko tak na raty ale właśnie wtedy lepiej się czuje, tylko dziś nie mogę się tak powstrzymać przed jedzeniem.
Aob ale u Ciebie pyszności mmm.
Linka - idź do rodzinnego może coś zaradzi bo po co masz się tak męczyć. Może dzidziuś uciska Ci na coś? hmm?