Nika wizyta trwa 20-30minut, ale on jest właśnie jednym z takich ginów, którzy mają wszystkie certyfikaty. U niego miałam prenstalne i połówkowe. W sumie dużo ciężarówek chodzi do niego tylko na te badania.
Połówkowe miałam 50 minut.
Mnie za każdym razem pokazuje jak krew przepływa przez dane komory serca i w pępowinie. Za każdym razem robi fote 3d.
Milagros i dziewczyny z lutką dopochwową - poszukajcie takiej z aplikatorem. Raz zapłacicie ciut więcej, ale przynajmniej trafi na miejsce i nie bedzie uciekać. Ja mam nawet jeden zafoliowany z poprzedniej ciąży i czeka "na wszelki".
Twardnienia brzucha też mam po pare razy czasem dziennie, ale to bardziej dyskomfort niż bolesność. Jakby były takie, że bym czuła, że nie powinno tak być to też bym poszła na ip. KTG na tym etapie spokojnie można robić.
Jestem w 29 tygodniu ciąży