reklama

Listopadowe mamy 2016

Aob pocieszylas mnie bo psychicznie to u mnie równie słabo jak fizycznie :D

Synus dzielny, da radę jeszcze trochę i całkiem zapomni :)

Jestem w 33 tc :-)
 
reklama
i u mnie marnie z siłami i chęciami. muszę z mężem poważnie porozmawiać że musi się bardziej angażować w prace domowe bo ja już nie mam sił. Co ciekawe dopadło mnie to tak nagle ze 2-3 dni temu. Siedzę na kanapie nic nie robię i dyszę :) Masakra. Co raz bardziej zastanawiam się czy za dwa tygodnie to ja się będę nadawać na wesele które mamy w planach nawet na kilka godzin. Mój ma dziś kawalerski, właściwie to zaczęli już wczoraj ale nie dał rady do nich dołączyć, a dziś już paintball, gokarty, impreza. Już mu zapowiedziałam że jak wróci w nocy to od razu niech kieruje się na kanapę z tym swoim poalkoholowym chrapaniem. Dobrze niech się dziś pobawi, jutro skończę mu ten dzień dziecka. Wstawiłam zupę i idę spać.
 
Emalka popieram Cię :D

Mój piękny chyba też musi dostać reprymende. Jak żeby gary umyć to nie ma siły, ale przed konsolą do 1 siedzieć już tak. Jutro będzie miał kaca a na kaca najlepszą praca :D

Jestem w 33 tc :-)
 
Ja nie mogę narzekać. Mój ogarnia, czy w ciąży czy nie działamy razem. Pierze, wstawia zmywarkę, wyjmuje, odkurza. Z takich rzeczy któych nie tyka to prasowanie i gotowanie. Ale on i podłogi umyje i jeszcze ogór ogarnia. Teraz wszytko na nim spoczywa jak ja mam się oszczędzać. Puki go nie ma, mama pomaga, jeszcze tydzień:(

Mi sąsiedzi przywieźli obiad, makaron od Włocha. Nie wiem jak im się odwdzięczę?

Kliska wrzuć przepis. Ale na żurawinę uważaj, ona ma w składzie często 50% cukru, owoce suszone bywają bardzo zdradliwe pod tym względem. Zresztą jak ja przechodziłam na niski indeks glikemiczny to zwątpiłam, że właściwie w każdym produkcie jest cukier i to spore ilości;/
 
Witajcie! nie wchodziłam na forum z 3 miesiace bo jakoś ciężko mi czytać o dzieciach mimo,że ogólnie sobie radze ;) ale równocześnie bardzo się cieszę ,że u was ok. ;) nie mogę uwierzyć,że zaraz październik a potem listopad i rodzicie ;) U mnie były cyrki , miałam podejrzewany zaśniad, mogło się przerodzić w bardzo poważny złośliwy nowotwór,na szczęście beta mi idealnie spadła i jest dobrze , również wykryto mi coś w macicy ,miałam plamienia między miesiączkami,okazało,się ,że źle mnie wyczyścili w szpitalu ,na szczęście wszystko się złuszczyło wraz z miesiączką,a już się bałam ,że to polip,mięśniak albo nowotwór, na szczęście z moją macica już wszystko dobrze ;) teoretycznie lekarze mówili ,że możemy się starać pół roku po zabiegu czyli na koniec października,potem były te problemy i co ja przeżyłam! myślałam ,że jestem chora i nie będę miała dzieci. nie życze nikomu takiego strachu i przejść ,latanie od lekarza do lekarza (a mam dopiero 21 lat ). ostatnio lekarz stwierdził,że możemy się właściwie starać już i określił jajeczkowanie z lewego jajnika ,ale jeszcze poczekamy ze staraniami. Z jednej strony bardzo chcę a z drugiej bardzo się boję. a co do jajeczkowanie istnieje teoria,ze z lewego dziewczynka z prawego chłopczyk , myślicie ,że to sie sprawdza? pozdrawiam ;)
 
Mój M. Tez dzis ogarnął cały domek i nawet dywan z salonu wytrzepal. A ja dziś pierwsze prasowanie zaliczyłam i nawet znalazłam dogodną pozycję - siedzę na łóżku i deskę mam znizoną.
U mnie tez jeszcze firanki w sypialni muszę ogarnąć.
Skrzat ja juz wszystko w koszyk w Gemini wrzucilam, dziś sprawdzilam i resztę dorzucilam i jutro klikam zamówienie-ponad 700zl :O
Marti cieszę się, że mimo perturbacji poukladalo Ci się i życzę owocnych staranek. Niestety, muszę obalić tę teorię bo na pewno tak nie jest. przy płci to raczej moment owulacji i przytulanek jest ważny.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Z tego co wiem to płeć leży po stronie chromosomu mężczyzny. Kobieta ma zawsze jeden a to zależy z którym sparuję sie chromosomem mężczyzny.

U mnie nocka w nockę bóle kręgosłupa ze nie wysypiam sie wogole. Pózniej chodzę marudna cały dzień. Jeśli moje dziecię nie przystopowalo to pewnie wazy coś koło 2,5kg, zreszta odczuwam to bardzo boleśnie w kościach. O leżeniu na plecach nie ma mowy bo czuje nacisk na kręgosłup, a na boczku to moje biodra odmawiają mi posłuszeństwa i tylko obracam sie z jednego na drugi i chrobocze mi w spojeniu jakby miało sie rozlecieć na kawałki. To sie wyzalilam
Wy tez tak macie ze brzuszek jest na tyle wyskoko aż ledwo sie oddycha ? Zwłaszcza po jedzeniu lub piciu?
Lekarz każe mi ciagle pić i pic wodę a j poprostu czuje ze pękam w szwach przy złapaniu oddechu, a co dopiero gdy obiad skonsumuje
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry