Hej.
Widzę, że im bliżej terminu tym większy ruch na forum. Piszecie jak szalone i fajnie

Coraz więcej sytuacji szpitalno- przeporodowych
Katerineczka- powodzenia w szpitalu. Oby jednak hospotalizacja nie była konieczna.
Linka- dobrze to tylko fałszywy alarm bo jednak jeszcze prawie miesiąc Ci został.
Aob- dzięki, na szczęście przeszło mi całkowicie.
Milagros- podziwiam za spokój bo ja po kilku takich regularnych skurczach pewnie pojechałabym do szptala. U mnie też od kilku dni skurcze są wyraźne ale to przepowiadające bo są niereguralne.
Joasia- miałam dużą nadżerkę. Lekarka chciała mi ją usuwać, a ja jakoś nie mogłam się zdecydować. W końcu zaszłam w ciążę i po porodzie nie było śladu po niej. Pamiętam, że kupowałaś swoją dostawkę na Kiido. Wypatrzyłam tam dosyć fajne łóżeczko Roba. Jaki jest czas dostawy z tego sklepu?
Gaga- współczuję bólu zęba. Oby udało się jak najszybciej dostać do dentysty.
Mam tzw. mega wkurza od rana bo prawie miesiąc temu umówiłam się z babką, że 7.10 miała przy okazji jej wizyty w Krakowie dostarczyć i sprzedać mi dostawkę Chicco. Wczoraj wysłałam do niej sms i cisza, dzisiaj dzwonię z innego z numeru , a ona mi wyskakuje, że jednak sprzedała komuś innemu i niestety nie zapisała numeru więc mnie nie poinformowała. Teraz zostało już za mało czasu, żeby szukać używki w dobrej cenie. Pozostaje kupić nówkę
i ostatecznie chyba jednak kupię coś małego, drewnianego- albo mini białe łóżeczko albo białą drewnianą kołyskę.
Powiem Wam, że czuć tu już ewidentnie atmosferę zbliżających się porodów. Ciekawe , która będzie pierwsza. Jeszcze tydzień- półtora i pewnie się zacznie...