Gaga, do roboty, bo inaczej nie zdążysz przed porodem!!

Ja dostałam kolejne ubranka i jutro je wypiorę, a potem prasowanko.
W ogóle ja nie czuję, aby to był 8 miesiąc ciąży, czuję się jakby to był 6-7. W sumie to mi mówią same koleżanki na studiach, że myślały, że mi zejdzie energii, a ja mam jej chyba więcej niż wcześniej

Cukry tak pięknie w normie, że aż szok - chyba przez to, że ciągle gdzieś się ruszam

Niestety jakimś cudem podczas mycia sterty naczyń wylałam wszystko za zlew i wyleciało nam pod pralką obok. Mąż niewyspany wszystko odsuwał i zmywał. Trochę się wściekł, ale potem mnie przepraszał, że taki wkurzony był

Dzisiaj miałam śmieszną sytuację: mojemu promotorowi urodził się synek pod koniec sierpnia i... zapytał mnie dzisiaj czy to będzie chłopczyk czy dziewczynka, ja na to: "Dziewczynka"

A on: "No to będzie dobra kandydatka na żonę dla mojego synka"

Nie sądziłam, że się tak uśmieję. A potem wróciłam do domu i przekazałam to mężowi i on: "No to musi on do mnie przyjść z flaszką, aby prosić o rękę córki dla syna"

A różnica wieku między nami, a promotorem i jego żoną to jakieś 10 lat

No się zrobiło śmiesznie
