Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
dopiero teraz odkryłam forum, czego strasznie zaluje... Ale może i dobry ten moment.. nie wiem czy to dobre miejsce na pisanie tego czy nie, ale zaryzykuję, może jednak ktoś coś powie. otóż termin przyjscia na swiat mojego synka to 2.12.2016, jednak ja mam przeczucie, ze to po prostu nastapi wczesniej
odczuwam coraz to silniejszy strach, przede wszystkim przed bolem
przez to tez pojawily sie u mnie klopoty ze snem, ktorym nadrabiam w dzien... Cala ciaza przebiegala bardzo dobrze mimo ze od malego mialam problemy z nerkami. No i pomijajac wymioty dzien w dzien do 4 miesiaca, ale poszlo "w zapomniane", teraz znowusz meczy zgaga
lekarza prowadzacego ciaze mam swietnego, jednak MIMO WSZYSTKO mam tyle obaw... Boje sie, ze nie bede potrafila przec. Ponadto nie jestem odporna na bol, i ogolnie ze mnie panikara... Boje sie, ze nie zdaze czegos zakupic dla maluszka (w zasadzie mamy dla maluszka wszystko oprocz poscieli i kilku kosmetykow), strach jest doslownie o wszystko, pojawil sie dopiero teraz !!!! Calutka ciaze bylam spokojna z cudownym samopoczuciem i w sumie nadal by takie bylo gdyby nie to okropne obawy. Kocham synusia od pierwszego kopniecia
I wiem ze ten bol z pewnoscia pojdzie w zapomniane gdy dostane Jasia na raczki... Jednak jakies slowo otuchy ?? Przyszle mamusie, tez borykacie sie z takimi obawami ???