reklama

Listopadowe mamy 2016

WIecie ze z tego poddenerwowania aż się popłakałam? zaliczyłam wyciszający prysznic, schowałam się do sypialni zostawiając dzieciaki z meżem.. nic nie pomaga. Wlaśnie melisę piję.. bo oszaleje.. rotrzesienie od środka straszne.. żeby to chociaż miało jakiś sens... :/
 
reklama
mama4 - bałagan w kuchni, głodne dzieci, kolacja do zrobienia, leki do podania.. o odpoczynku pomyślę ok 20 jak ich spać położe.. teraz staram się przetrwać.. chyba z tego wszystkiego brzuch mnie zaczął boleć już :(
 
Martini oj biedna Ty, ale Ci tam pomogą a tak byś sama się dłużej męczyła

Ivi daj sobie prawo do gorszego dnia i złego samopoczucia. Masz prawo sobie popłakać, ponarzekać i mieć czas tylko dla siebie. Nic się nie stanie jak kuchnia bedzie nieposprzatana a dzieciom jajecznice zrobi tata. Z lekami tez męża poinstruuj a może lepiej Tobie będzie to napisać, co i jak dla każdego i o której. Daj się mężowi porozpieszczac i poproś o pomoc. Pamiętaj ze tak jak każda z nas jesteś siłaczką bo wyprodukowalas nowego człowieka.
 
Emka, linka ogromniaste gratulacje!
Iza synuś śliczny.
Ivi miałam to i w pierwszej ciazy i teraz. Uczucie niepokoju, rozbicia.... I cieżko stwierdzić dlaczego, czy to przez cisnienie czy wysoki puls.
Jak sie wyśpisz to rano powinno byc lepiej.



Jestem w 35tc, będzie syn[emoji7] tp29.11.2016[emoji4]
 
Martini - bardzo dobrze że Cię trzymają na patologii, niech pilnują maluszka i Ciebie! Nie daj się tam! A wody w normie czy też spadły przez Twoje odwodnienie? Jakiś paskudny wirus chyba panuje bo już któraś ze znajomych pisze ze ma problemy ..

Dzięki dziewczyny. Smutek, dół - to bym rozumiała ;) ale ja po prostu czuję się w środku cała roztrzęsiona, takie uczucie miewam czasami przed jakimś "złym" wydarzeniem, ale nie do tego stopnia jak teraz! Zwalam to na zmęczenie i jak tylko dzieciaki pójdą spać też się kładę z filmem lub ksiażką, no chyba że to taki nowy objaw przedporodowy się okazał :D
 
ivi wiem co czujesz. W przeszłości miewałam takie stany lekowe, poprostu potrafiłam trzęsc sie od środka i nic nie pomagało. często było to wynikiem stresu. Melisy, tabsy uspokajające nic nie dawały. Musiałam sie wyciszyć i tak jak Mili pisze gorąca kąpiel lampka wina pomagała ale w ciąży to odpada. Zajmij sie może czymś co sprawia ci przyjemność- kąpiel, czytanie książki, włącz sobie muzykę relaksująca cokolwiek co odwiedzie cie od złych myśli.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry