• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopadowe mamy 2016

reklama
mama-czwórki pieszo? 4h? Ja bym połowy nie przeszła o.O nie ma się co dziwić, że ledwo żyjesz. A gdzie tu jeszcze obiad :P podziwiam :) Ja gotuję raz na 3-4dni jakąś zupę, gar 4-ro litrowy. A w międzyczasie jak mamy ochotę na drugie danie to robimy (np. co drugi dzień) więc dla nas to super rozwiązanie :)
 
Pisalyscie o imionach ja jeszcze ze swoim nie mówiłam o Tym Ale osobiście dla chłopca to Gabryiel albo Nikodem a dla dziewczynki trudniej na razie to Adela albo Anastazja a zobaczymy co wyjdzie po konsultacji z moim
 
Paula No niestety 4 godziny,że się wyrażę z buta. Skoro moja czterolatka dzielnie maszerowała to mnie pozostało zrobić dobrą minę do złej gry i zasuwać dalej. Co do obiadu to ja gotuję tylko w weekendy bo w tygodniu jest z nami teściówka i ona robi obiad. Ja prosto po pracy odbieram syna ze szkoły- o 15.30.W Domu jestem przed 4. Siadam z synkiem do nauki. Kończymy Ok 17.30Trochę późno na gotowanie.Paza tym dzieciaki jedzą obiad w przedszkolu i szkołach. Jak teściowej z nami czasem nie ma to właśnie gar zupy najczęściej się sprawdza.
 
Aaaa! Znowu boli podbrzusze [emoji852] martwie sie [emoji852]


f2w39jcgdz0az452.png
 
Dokładnie to normalne.
Ja podziwiam te mamy które mają po kilkoro dzieci i jeszcze wszystko ogarniaja. My przy jednym - choć wymagającym sportowe uwagi pracujemy na zmiany, mijamy się, czasen trafi się wolny dzień bo weekendami też pracujemy. Pranie co drugi dzień trochę posprzątać zakupy obiad i jakoś dzień zleci. Na nic nie ma czasu.
Teraz mam plan zapisać się na pilates, kiedyś cwiczylam później wyszła przepuklina i miałam zakaz i przyznam szczerze że od dłuższego czasu nic. Teraz tak się zastanawiam czy można co myślicie?

A i narobie wam smaka - właśnie skończyłam sernik oreo na zimno mniam!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry