Oj Ivi Ivi, zazdraszczam a cena jak marzenie!! Też bym nie sprzedała, nie ma szans. Zostaw, kiedyś sobie ogarniesz pod to co masz teraz i juz.
My też drewna tylko z plaży, warto spacerować po zdobycze hihi.
Będę czekać na zdjęcia!
Linka wiem jak to jest.. Kiedyś pisałam tu nawet, że wet wetowi nie równy. Z kotami chodzę do jednego a np z jaszczurka czy żaba, z którymi wbrew pozorom trzeba obowiazkowo do innego. W całym mieście, jest tylko jeden który się zna tak na prawdę..
Super, że ta babeczka Ci tak pomaga, to jednak jest wiedza i byle wet jej nie zastąpi a kaske zabierze..
Aob, tez dużo slyszalam o tym, ze dzieci się uodparniaja. Coś jak to co sama sobie z kotami zrobilam. Przy córce mega się ograniczalam i alergia potworna. Przy synu jadłam jak chciałam i alergia niestety wyszła około 15m a wcześniej nic..
Tez kupie dzis te orzeszki, ha!
To nie będzie nasz pierwszy, maz juz miał..sporego dość ale go kurde przytkalo.. Trochę to naprzezywal i stoi terra puste od roku.. Chyba się zmobilizowal. Dla synka to maleństwo, by rosło razem hihi, czyli jak glista pewnie.
Moj drugi wygrzewacz: