Witam się również po weekendzie. U mnie poranek szary, ale wypogodziło się trochę, coś jednak wisi w powietrzu.
Ewa, skoro tak się czułaś, to musiałaś, depresja nie wybiera. Mam nadzieję, że to i rzeczywiście praca Ci pomoże.
Diabliczka, cudne te zdjęcia, szczególnie szyszki na jodełce mi się podobają, uwielbiam jodłę koreańską
Iza, nie ma przymusu. Ja biorę, bo wydaje mi się, że nie wszystkie niedobory witamin wychodzą w badaniach, no chyba że ktoś sprawdza poziom każdej witaminy oddzielnie. A dziecko ciągnie z zasobów matki i potem mogą być problemy z zębami, kośćmi, włosami, paznokciami chociażby.
Generalnie jednak zalecane są jako podstawowe: kwas foliowy, D3, jod i DHA.
U nas wczoraj na wieczór też grill, ale skromnie, tylko takie cieniutkie kiełbaski i niedużo, za to pyszne, bo chude i chrupiące
