Milia kiedys ludzie wlasnie kryli niepelnosprawnosc. Ludzi niepelnosprawnych przetrzymywali w domach. Na ulicach byly same "idealy". Czasy sie zmienily przynajmniej w mojej miescinie. Sa szkoly dla dzieciakow niepelnosprawnych i pelnosprawnych (klasy integracyjne), poradnie w ktorych odbywaja sie zajecia z dziecmi niepelnosprawnymi. W tamtym tygodniu na basenie widzialam chlopca z ZD. Wszystko zalezy od tego jak rodzice traktuja te przypadlosc.