Hej mamusie.
Ale miałam noc straszną.Nie mogłam w ogóle spać, z boku , na bok się obracałam, co przysnęłam to jakieś koszmary mi się śniły. Dzisiaj oczy na zapałkach będą...
Ale cisza na razie u mnie w domu.. Aż miło. Wszyscy jeszcze śpią. To cisza przed burzą można by powiedzieć bo za jakieś 30-40 min. to tu już tak spokojnie nie będzie
Emka- nie masz sobie czego wyrzucać. Wiem, że musiałaś mieć poważny powód żeby napisać do Lilith.
Keejti- jak tam brzuszek dzisiaj? Minął już ból całkowicie
Ivi- super, że dzieciaki dobrze się bawiły. U nas tylko po południe w wesołym miasteczku było wspólne bo dziewczynki z przedszkolem na rejs statkiem po Wiśle wcześniej płynęły i za Chiny nie chciały z tego zrezygnować.
Wczoraj do laboratorium jednak nie udało się dotrzeć, bo badania na toxo robi się na czczo, a ja śniadanko wcześniej zjadłam, więc dzisiaj idę trochę się pokłóć.
Później synek ma w szkole dzień rodziny i przedstawienie i mam straszne wyrzuty sumienia bo mnie tam nie będzie...
Dzisiaj właśnie o 14- kiedy rozpocznie się występ jest drugi i ostatni termin oglądanie kolejnego mieszkania. Okolica mi się bardzo podoba i muszę je obejrzeć. Małżonek pójdzie na występ, a ja mieszkanie obejrzę, ale wyrzuty sumienia i tak pozostaną

No nic -spokojnego dnia wszystkim- ja zmykam moje szkraby pomału budzić.