Mama czwórki ja mam dokładnie hemoglobinę 12,5 i hematokryt 36,6 już biorę od ponad miesiąca tardyferon. Z anemią nie ma żartów, w poprzedniej ciązy też miałam początki anemii a branie doustnie żelaza nic nie dało-ostatecznie na którejś wizycie ok 32 tc były zaniki tętna u małego, trafiłam do szpitala na obserwacje i mogła to spowodowane anemia, zatem żartów nie ma, niby wyniki w normie a szybko mogą się pogorszyć.