Linka,netta -u nas Milka miała badanie psychologiczne Ale głównie pod kątem gotowości szkolnej. Poczekamy jeszcze- ona nie ma problemu w kontaktach z innymi dziećmi,tylko ciężko jej się czasem podporządkować i długo usiedzieć w jednym miejscu.Pocieszam się tym, że Szymon przez jakiś czas taki był,teraz mu przeszło. To być może efekt ogromnej ilości czasu jaką spędzali z babcią,a babcią pozwalała na wszystko. Obydwoje z mężem pracowaliśmy a dzieciaki zamiast zapisać do przedszkola pod opieką babci zostawialiśmy.I tak nam się maluchy rozbrykały.
Nie bardzo rozumiem tą historię z trollami. Co to komu daje,że się pod ciężarną podstzywa. Głupota kompletna. No chyba ze jakiś zbok się zdjęciami fascynował.
Jeszcze a propos napojów gazowanych. Colę i mirindę lubię ale po Sprite mam straszną zgagę. Ostrzegam przed nim.