reklama

Listopadowe mamy 2020

Hej dziewczyny, w końcu i ja mam moją córcię <3 nawet obyło się bez oksy, balonik wystarczył, o 3 zaczęły się pierwsze regularne skurcze, a chwilę przed 15 była już z nami. Ciężko mi dość, wszystko mnie przeraża, ale zwalam to tez trochę na dzisiejszy emocjonujący dzień. Niestety nie udało mi się kompletnie pospać, mała po porodzie była bardzo aktywna. Nie mogę się doczekać aż wrócimy do domu, bo najbardziej mi już męża brakuje. Chociaż na szczęście mógł być przy porodzie i 2h po.
 
reklama
Hej dziewczyny, w końcu i ja mam moją córcię <3 nawet obyło się bez oksy, balonik wystarczył, o 3 zaczęły się pierwsze regularne skurcze, a chwilę przed 15 była już z nami. Ciężko mi dość, wszystko mnie przeraża, ale zwalam to tez trochę na dzisiejszy emocjonujący dzień. Niestety nie udało mi się kompletnie pospać, mała po porodzie była bardzo aktywna. Nie mogę się doczekać aż wrócimy do domu, bo najbardziej mi już męża brakuje. Chociaż na szczęście mógł być przy porodzie i 2h po.
Gratulacje 🥰
 
Hej dziewczyny, w końcu i ja mam moją córcię <3 nawet obyło się bez oksy, balonik wystarczył, o 3 zaczęły się pierwsze regularne skurcze, a chwilę przed 15 była już z nami. Ciężko mi dość, wszystko mnie przeraża, ale zwalam to tez trochę na dzisiejszy emocjonujący dzień. Niestety nie udało mi się kompletnie pospać, mała po porodzie była bardzo aktywna. Nie mogę się doczekać aż wrócimy do domu, bo najbardziej mi już męża brakuje. Chociaż na szczęście mógł być przy porodzie i 2h po.
Dasz radę. Ja byłam w szpitalu 9 dni bez męża i nikogo. Byłam tak osłabiona, że ostatnie dwa dni chodząc ciągle się potykam i zataczalam. Bałam się że moje wyniki będą tak zle, że jeszcze nas zostawia, wtedy bym chyba pękła. Psychika lekko mi siadła i gdy mały ryczał, to chciałam ryczeć z nim. Zaraz Cię wypuszcza i będziecie wszyscy razem.
 
Hej dziewczyny, w końcu i ja mam moją córcię <3 nawet obyło się bez oksy, balonik wystarczył, o 3 zaczęły się pierwsze regularne skurcze, a chwilę przed 15 była już z nami. Ciężko mi dość, wszystko mnie przeraża, ale zwalam to tez trochę na dzisiejszy emocjonujący dzień. Niestety nie udało mi się kompletnie pospać, mała po porodzie była bardzo aktywna. Nie mogę się doczekać aż wrócimy do domu, bo najbardziej mi już męża brakuje. Chociaż na szczęście mógł być przy porodzie i 2h po.
Gratulacje 🙂
 
My dziś kończymy 2tygodnie 🙂 i nadal w szpitalu, waga 3300g czyli jeszcze spadek,ale pomału zwiekszamy ilość wypijanego mleczka- teraz 60ml 🙂
Mały czuje sie coraz lepiej i mam nadzieję, że tak już zostanie 🙂
IMG_20201209_130433_1.jpg
 
reklama
Hej dziewczyny, w końcu i ja mam moją córcię <3 nawet obyło się bez oksy, balonik wystarczył, o 3 zaczęły się pierwsze regularne skurcze, a chwilę przed 15 była już z nami. Ciężko mi dość, wszystko mnie przeraża, ale zwalam to tez trochę na dzisiejszy emocjonujący dzień. Niestety nie udało mi się kompletnie pospać, mała po porodzie była bardzo aktywna. Nie mogę się doczekać aż wrócimy do domu, bo najbardziej mi już męża brakuje. Chociaż na szczęście mógł być przy porodzie i 2h po.
Gratulacje Kejt 😁No to mamy komplet rozpakowanych
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry