reklama

Listopadowe mamy 2020

reklama
Mamy ten sam problem. Zobaczymy czy się uda. U mnie jak jest głodny to niemiłosiernie się drze, pół godziny jakoś wytrzymamy, ale jak się okaże że godzina to lipa
U mnie też dzisiaj dostał rotarix i godzinę po nie można było karmić.
Mojego Franka karmiłam przed wyjazdem do lekarza czyli godzinę przed podaniem i nie wyobrażam sobie jechać z nim na głodzie. Byłby krzyk jakby go ze skóry obdzierali, a tej szepionki jest tylko 1.5ml, do tego jest wstrzykiwana po trochę, więc nie ma opcji żeby nawet najedzone dziecko nie połknęło takiej ilości.
Płakał znośnie, teraz trochę marudzi, ale narazie gorączki nie ma.
 
My też dzisiaj zaliczyliśmy pierwsze szczepienia.
Pytałam się o to karmienie i pediatra powiedziała, że spokojnie mogę karmic i nie trzeba czekać. Nawet jeśli dziecko uleje to szczepionka wchłania sie przez śluzowki w buzi. Mojemu synkowi byla podawana bardzo powoli, ciumkal sobie bo byl najedzony jak bąk a jednak udało się wszystko ładnie podac :)
U nas 6w1, pneumo platne i rota. Nie xhxe zaglądać na konto :P
A macierzynski jeszcze nie wypłacony a dzisiaj mija dokladnie 2 mniesiace od porodu...
 
reklama
Trawc i się nie kończyć. Lubi też smoczus, do uspokajania i zasypiania, również sprawdza nam się miś szumis. Nie cierpi za to czapek, mycia włosów, wkładania czegokolwiek przez głowę.
U nas też zakładanie czapki i wkładanie rzeczy przez głowę to koszmar. Nie lubi jak jej zimno. Lubi masowanie nóżek, ale nie lubi masowania brzuszka i rączek. Nie lubi czasu brzuszkowego (czyli kiedy ma spędzić czas na brzuszku). Lubi puszczanie suszarki na YouTube. Lubi starszaka, który bez przerwy się rusza. Lubi spać przy piersi. Lubi spać w chuście i uwielbia spacery w chuście. Nie za bardzo lubi spacerów w wózku, chyba dlatego, że ma takie przebudzenia i wtedy jej zimno i już nie chcę. Lubi jeździć samochodem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry