Moj synek tez nie chce odbijać i jest tak, ze zasnie po karmieniu, za jakieś 20 minut pobudka i placz bo zaczyna się ulewanie i cofka, dopiero wtedy na ramie i odbicie....
A wczoraj mlody uśpił tatę. Myslalam, że padnę za śmiechu. Bylismy u znajomych i mlodemu troche poprzestawiała się pora snu wiec o 22 jeszcze nie spal. Chciałam wziąć szybki prysznic wiec zostawiłam meza z misją usypianie. Jak wróciłam to mąz chrapał w najlepsze a mlody oczy jak pięć złoty i śmiał się za każdym razem jak ojciec chrapał...