reklama

Listopadowe mamy 2020

reklama
Ja mialam miec wizyte niewiadomo kiedy, z listy rezerwowej. Jako, ze odwoluje wszystkie wizyty nieciezarne to wskoczylam na wizyte na dzis. Jest serduszko :)
Tylko mam cisnienie i tetno mierzyc w domu do kolejnej wizyty, bo na wizycie dosc wysokie...
I zelazo wjezdza.
Skąd ja to znam.. U lekarza zawsze ciśnienie mega wysokie, a w domu wręcz książkowe.. Tak zwany syndrom białego fartucha 🤪
 
Ja mialam miec wizyte niewiadomo kiedy, z listy rezerwowej. Jako, ze odwoluje wszystkie wizyty nieciezarne to wskoczylam na wizyte na dzis. Jest serduszko :)
Tylko mam cisnienie i tetno mierzyc w domu do kolejnej wizyty, bo na wizycie dosc wysokie...
I zelazo wjezdza.

Żelazo? mi moja gin powiedziała, że żelazo dopiero po I trymestrze, podobno sa opracowania mowioce o tym, ze w pierwszej fazie jest toksyczne dla płodu....:eek:
 
Dzięki za słowa otuchy [emoji3590] Aby tylko ten tydzień przeżyć do wizyty.
Ty w sumie dobrze zrobiłaś, że wzięłaś chorobowe od początku. Później dostaną L4 na ciąże i nie będziesz musiała ich nawet widzieć ani się tłumaczyć.
Nmzc [emoji3590] no ja będę musiała poczekać chyba nawet ze 2tyg ale trudno, zdrowie ważniejsze [emoji846]
No akurat zachorowałam, więc jutro muszę wziąć chorobowe, choć nie ukrywam, że wolałabym ciążowe bo 100% płatne no ale trudno stało jak się stało i trzeba przyjąć to na klatę. Trochę strącę ale chociaż przedłużę im info o ciąży..
 
reklama
Ja dostalam kartę ciąży już na pierwszej wizycie 5t+3, bo dr widział już serduszko. Zależy od lekarza.
W poprzedniej ciąży znałam płeć w 17 tyg, na prenaralnych w ogóle jakoś nie wspomnieli o tym, w sumie nie pamiętam, czy pytaliśmy.

Woow to bardzo szybko u z ciebie widoczne serduszko :).
Ja moje plany dot wizyt musialam zmienić na cito. Najpierw rano okazało się ze nie przechodzimy do pracy bo nam kasy zamknęli do odwolania ze względu na stan zagrożenia epidemiologicznego, ale powiedzieli ze wstępnie te dni będą nam ściągane z urlopu (nie uśmiecha mi się zeby mi caly urlop na ten rok przepadł przez ten zastój ktory nie wiadomo ile potrwa). Umówiłam się więc dodatkowo na wizytę do innego ale ponoc dobrego gina na czwartek.
Az tu dziś wieczorem smsy od luxmedu ze odwołują mi wizytę i czwartkowa i ta 27 marca... Wiec zaklepalam pierwsza lepsza na jutro znów u kogo innego, licząc na to że może mi nie odwolaja.
Jutro powinien byc początek 6 tygodnia (5+0), dzusiaj też specjalnie powtórzyłam bete zeby wiedzieć czy jest w ogóle chociaż szansa zobaczyć pecherzyk... Ale chyba jak dzis bylo 1830 to chyba może coś będzie widać. No i będę prosić o L4.
Trzymajcie kciuki żeby wizyta się odbyla i żeby lekarz już coś dojrzał na usg 🙏.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry